Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

UE uderza w rosyjską flotę cieni. Jak przełamano greckie weto wobec 21. pakietu sankcji?

UE uderza w rosyjską flotę cieni. Jak przełamano greckie weto wobec 21. pakietu sankcji?

Unia Europejska dopięła porozumienie w sprawie 21. pakietu sankcji uderzającego w rosyjską „flotę cieni”, jednak ceną za przełamanie weta Aten były ustępstwa na rzecz greckich armatorów. Podczas gdy na pełnym morzu trwa paraliżowanie nielegalnych transportów paliw, Bałtyk i polskie wybrzeże stają się nową areną działań hybrydowych oraz wyzwań ekologicznych ze strony Moskwy. 

925x200 6
Reklama

Przechwycenia floty cieni na pełnym morzu

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała za pośrednictwem platformy X, że 20 lipca 2026 roku siły uczestniczące w unijnej operacji Irini na Morzu Śródziemnym poddały kontroli tankowiec MV South Star, podejrzewany o pływanie pod fałszywą banderą i naruszenie międzynarodowego prawa morskiego. Podstawą prawną dla takich interwencji na wodach międzynarodowych jest Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS) z 1982 roku, a bezpośrednim powodem – ścisły związek między nielegalnym handlem surowcami a potencjałem militarnym agresora. 

Każdy nielegalny rejs pomaga podtrzymywać rosyjską machinę wojenną. Nasze sankcje wspieramy działaniami na morzu – podkreśla Kaja Kallas. 

Choć głównym zadaniem operacji Irini pozostaje egzekwowanie embarga ONZ na dostawy broni do Libii, to wykorzystanie jej zasobów do uszczelniania systemu sankcyjnego wymierzonego w rosyjski eksport stanowi przykład zwiększania elastyczności działań UE. Większa skala działań prewencyjnych ma na celu przerwanie łańcuchów dostaw, które omijają limity cenowe, a także ograniczenie możliwości prowadzenia przez te statki działań o charakterze hybrydowym, takich jak rozpoznanie radioelektroniczne. 

Dyplomatyczny impas wobec 21. pakietu sankcji

Mimo zdecydowanych działań operacyjnych na morzu, na poziomie politycznym Unia Europejska dopiero w czwartek przełamała opór dotyczący 21. pakietu sankcji. Proces legislacyjny był do ostatniej chwili opóźniany przez Grecję, która sprzeciwiała się ograniczeniom w branży transportu skroplonego gazu ziemnego (LNG). Ateny argumentują, że zakaz transportu rosyjskiego gazu przez unijne firmy do odbiorców spoza UE może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Według greckich dyplomatów statki te zostaną po prostu zarejestrowane pod banderami państw trzecich, co osłabi unijny nadzór nad transportem

Szczególne znaczenie mają tu interesy greckich firm, obsługujących specjalistyczne jednostki przystosowane do transportu surowców w warunkach arktycznych. Grecja, posiadająca jedną z największych na świecie flot LNG, obawia się utraty konkurencyjności swojej gospodarki morskiej. Grecka flota handlowa liczy ponad 5 tys. statków i przewozi około jednej piątej światowego ładunku pod względem masy, czyli więcej niż jakikolwiek inny kraj. Według szacunków Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP) armatorzy z UE i USA zarobili ok. 6,3 mld dolarów tylko na sprzedaży starych tankowców pośrednikom powiązanym z Moskwą, a kluczową rolę odegrali Grecy, którzy dostarczyli blisko dwie trzecie zdolności przewozowej tej floty.

Ostateczny kompromis zakłada wyłączenie z zakazu przesyłu LNG kontraktów podpisanych przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę – na czym zyskał grecki sektor transportu morskiego, mogący nadal obsługiwać klientów spoza UE. W zamian Ateny zgodziły się na 12-miesięczne zamrożenie limitu cen rosyjskiej ropy (na poziomie 44,10 USD za baryłkę), co zdaniem szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen,utrudni Moskwie czerpanie korzyści z wstrząsów rynku paliw. Nowy pakiet dodaje także na czarną listę kolejne jednostki floty cieni oraz 32 rosyjskie banki, a także zaostrza zasady wjazdu do UE dla byłych wojskowych.

Flota cieni na południowym szlaku Bałtyku

Działania podejmowane przez Unię Europejską mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski, ponieważ od kilku miesięcy rosyjska flota cieni zintensyfikowała obecność na szlaku wzdłuż polskiego wybrzeża, co wynika z zaostrzonych kontroli na wodach należących do Szwecji, gdzie przebiega najkrótsza trasa z portów w Petersburgu poza Cieśniny Duńskie. Jak uzasadniał swoje kroki Sztokholm, tak duża liczba przestarzałych tankowców nie tylko stwarza ryzyko katastrofy ekologicznej, ale daje też podstawy do przypuszczeń, że jednostki te służą do rozpoznania radioelektronicznego

Należy pamiętać, że interesy gospodarcze Polski są coraz mocniej związane z wykorzystaniem tego akwenu. Infrastruktura krytyczna – zarówno ta istniejąca, jak gazociąg Baltic Pipe, jak i powstające morskie farmy wiatrowe – może stać się celem ataków hybrydowych. Brak zdecydowanej i solidarnej reakcji na poziomie unijnym może sprawić, że Bałtyk stanie się niebezpieczną „szarą strefą”, a Polska pozostanie na pierwszej linii frontu zagrożeń ekologicznych i wywiadowczych generowanych przez Moskwę.

Zobacz też: Bałtyk 2 i 3: zakończono 4 km przewiertów pod plażą i wydmami dla kabli eksportowych

Źródła: Kaja Kallas (X), Politico, PAP, OCCRP 

Fot. Kaja Kallas (X)

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.