Eesti Energia wkracza na polski rynek

W polskiej branży energetycznej funkcjonuje wiele firm, które zajmują się dostarczaniem energii do zakładów lub większych przedsiębiorstw. Ciągle jednak przybywa graczy na tym rynku, bowiem wiele przedsiębiorstw chce odkroić swoją część tortu – nic więc dziwnego, że powyższa gałąź gospodarki prężnie rozwija się dzięki stale rosnącej konkurencji. Eesti Energia to kolejna firma, która wkracza na polski rynek, lecz wedle słów jej prezesa, nie będzie ona konkurować wyłącznie cenami, ale również innowacyjnością.

Nie sądzę, że bylibyśmy w stanie konkurować z wielkimi polskimi koncernami tylko niższą ceną, niższą marżą. Powinniśmy oferować coś więcej, czyli właśnie nowe, innowacyjne usługi. Jest już jasne, że firmy energetyczne muszą ewoluować, wychodzić z roli jedynie producentów energii, przekształcać się z firm opartych na aktywach w przedsiębiorstwa cyfrowe – powiedział Hando Sutter, prezes EE.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Na rynku polskim firma będzie funkcjonować pod nazwą Enefit. Zostały już podpisane umowy na transport gazu ziemnego dla łódzkiej wytwórni Opus Film, natomiast zgodnie z potrzebami jednej z warszawskich firm motoryzacyjnych zostanie jej dostarczona energia elektryczna.

Enefit chce skorzystać z doświadczenia zdobytego na rodzimym rynku, jednak nie każdy swój pomysł będzie w stanie zrealizować, bowiem w Polsce brakuje odpowiedniej infrastruktury, funkcjonującej na wzór tej estońskiej.

Stworzyliśmy usługi oparte na wielkich bazach danych. Chcemy jak najbliżej obserwować rozwój tych technologii w Polsce. Jeżeli się rozwiną, a zbiory danych będą dostępne dla takich uczestników rynku jak my, to mamy szereg pomysłów, jak wykorzystać te możliwości i co zaoferować klientom. Punktem wyjścia będą nasze własne doświadczenia z Estonii. Po udostępnieniu określonych możliwości, będziemy w stanie szybko zaoferować oparte na nich usługi – dodał Hando Sutter.