Zrównoważony rozwój Eko-drogi: czy polskie autostrady mogą generować energię z ruchu? 13 czerwca 2025 Zrównoważony rozwój Eko-drogi: czy polskie autostrady mogą generować energię z ruchu? 13 czerwca 2025 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Klasy biznes a emisje w lotnictwie. Mniej pasażerów to większy ślad węglowy Lotnictwo odpowiada dziś za około 2-3% globalnych emisji CO₂, a jego wpływ na klimat rośnie szybciej, niż przypadku innych środków transportu. Najnowsze analizy pokazują, że za znaczną część tych emisji nie odpowiada masowe latanie turystów, a komfortowe klasy premium, które przewożą mniejszą ilość pasażerów przy tym samym zużyciu paliwa. Luksus w powietrzu okazuje się zatem najbardziej emisyjnym elementem współczesnego lotnictwa. Zrównoważony rozwój Zrównoważony rozwój pod presją polityki. Czego nauczył nas 2025 rok? Rok 2025 wielokrotnie obnażył sprzeczności współczesnego świata: ambitne deklaracje klimatyczne zderzyły się z politycznym pragmatyzmem, technologicznym zapotrzebowaniem na energię i narastającą presją wydobycia zasobów naturalnych. W wyniku napiętej sytuacji geopolitycznej ochrona środowiska coraz częściej przegrywa z krótkoterminowymi interesami, a liderzy wdrażania zielonych idei nie są w stanie przekonać do wysiłku kolejnych państw. Czy nawierzchnia drogi może stać się źródłem energii? Technologia piezoelektryczna polega na generowaniu energii z nacisku kół pojazdów. Choć koncepcja ta nie jest nowa, nadal wzbudza zainteresowanie jako potencjalny element przyszłości zrównoważonej infrastruktury. Czy Polska może stać się jednym z krajów testujących takie rozwiązania? Reklama Spis treści ToggleJak działa piezoelektryka na drogach?Próby wdrożeń: Izrael i KaliforniaCzy Polska może wdrożyć piezoelektrykę na drogach?Szanse i barieryKierunek przyszłości?Czy Polska powinna postawić na testy? Jak działa piezoelektryka na drogach? Technologia piezoelektryczna polega na wykorzystaniu materiałów, które wytwarzają energię elektryczną pod wpływem nacisku mechanicznego. Gdy samochód przejeżdża nad ukrytymi w jezdni czujnikami – tzw. generatorami piezoelektrycznymi – generowana jest energia, którą można wykorzystać np. do zasilania oświetlenia drogowego, znaków czy nawet stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Systemy te są najczęściej instalowane w warstwie pod nawierzchnią, tak aby reagowały na ciężar i ruch pojazdów. Działają najlepiej na odcinkach o dużym natężeniu ruchu i stabilnym obciążeniu osi pojazdów – czyli na autostradach, drogach ekspresowych i wjazdach do miast. Superdrewno: ekologiczna alternatywa dla stali w budownictwie przyszłości Próby wdrożeń: Izrael i Kalifornia W 2012 roku izraelski startup Innowattech testował tego typu rozwiązanie na krótkim odcinku drogi niedaleko lotniska Ben Guriona. Generatory piezoelektryczne zostały wbudowane 6 cm pod jezdnią i według firmy mogły produkować energię wystarczającą do zasilania elementów infrastruktury drogowej. Pomimo obiecujących zapowiedzi, firma zakończyła działalność już w 2014 roku i nie wdrożyła systemu na skalę komercyjną. Z kolei w Kalifornii przeprowadzano testy finansowane przez California Energy Commission. Badania wykazały, że jedna mila wyposażonej w piezoelementy drogi może potencjalnie generować do 72 800 kWh energii rocznie. Jednak projekt nie został szeroko rozwinięty – barierą okazały się zarówno koszty wdrożenia, jak i trwałość systemów przy intensywnym użytkowaniu. Czy Polska może wdrożyć piezoelektrykę na drogach? Z perspektywy infrastrukturalnej Polska ma potencjał do testowania tej technologii. Autostrady A2, A4, czy drogi ekspresowe jak S7 są intensywnie wykorzystywane i mogłyby posłużyć jako miejsce pilotażowych instalacji. Tego typu rozwiązania mogłyby zasilać bezpośrednio lokalną infrastrukturę: sygnalizację świetlną, znaki informacyjne czy oświetlenie. Szanse i bariery Korzyści: lokalna produkcja zielonej energii bez potrzeby rozbudowy sieci; zmniejszenie emisji CO₂ przez zmniejszenie zależności od konwencjonalnych źródeł; wykorzystanie istniejącej infrastruktury drogowej. Wyzwania: wysokie koszty wdrożenia i brak ekonomii skali; konieczność odporności technologii na warunki drogowe i zimowe; brak standardów i regulacji wspierających takie systemy. Kierunek przyszłości? Piezoelektryka w drogownictwie to przykład technologii, która może stać się częścią miksu rozwiązań na rzecz zrównoważonego rozwoju – zwłaszcza w miastach i regionach o dużym ruchu drogowym. Aby ocenić jej realną przydatność, konieczne są jednak lokalne testy, analizy kosztów i trwałości oraz dopasowanie do warunków technicznych sieci drogowej. Czy Polska powinna postawić na testy? Technologia piezoelektryczna nie trafiła jeszcze do masowego użytku, ale z pewnością zasługuje na dalsze badania i testy pilotażowe. Choć nie musi zmieniać zasad gry, może wspierać lokalne źródła energii i stanowić krok w stronę bardziej efektywnego oraz zrównoważonego wykorzystania infrastruktury. Zobacz też: Szwecja wstrzymuje budowę elektrycznej autostrady E20 – co dalej z transportem ciężkim? Źródła: Medium, LA Times, Israel21c Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.