Elektromobilność Elektromobilność szansą dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego 03 listopada 2019 Elektromobilność Elektromobilność szansą dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego 03 listopada 2019 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Analitycy Banku Pekao uważają, że rozwój rynku pojazdów elektrycznych spowoduje zmianę w funkcjonowaniu polskiego sektora produkcji części samochodowych. Jednocześnie może być to szansa dla Polski w dziedzinie inwestycji w modernizację i budowę nowych fabryk samochodowych. Reklama Jak wynika z raportu „Nowa era motoryzacji. Jak odnajdzie się w niej polski przemysł?”, którą przeprowadził Bank Pekao, transformacja rynku z samochodów spalinowych do elektrycznych – a tym samym zmiana kluczowych technologii napędowych – ustali zupełnie nowe reguły gry w przemyśle motoryzacyjnym. – Już niemal wszyscy najwięksi producenci samochodów posiadają w swojej ofercie przynajmniej jeden w pełni elektryczny model. Jednocześnie, rosną w siłę nowi gracze, którzy ograniczają udziały tradycyjnych liderów w rynku. Przemiana następuje w całym łańcuchu wartości, a dla dostawców części konsekwencje mogą być jeszcze większe, bo samochód elektryczny to konstrukcja znacznie prostsza od auta spalinowego pod względem liczby użytych elementów – podkreśla Kamil Zduniuk, ekspert z Zespołu Analiz Sektorowych Banku Pekao S.A, autor raportu. Zmiany w polskim sektorze motoryzacyjnym W związku z nadchodzącymi zmianami, dla niektórych części samochodowych rynek zacznie się kurczyć. Przed producentami, którzy wytwarzają m.in. silniki spalinowe, skrzynie biegów czy sprzęgła, stoi największe transformacyjne wyzwanie. W Polsce to około 35% rynku. Istotny udział mają także części w pełni kompatybilne, niezależne od konstrukcji układu napędowego – m.in. elementy karoserii, koła i felgi, pasy i poduszki bezpieczeństwa oraz oświetlenie. Ci producenci stanowią około 45 proc. przemysłu części w Polsce i są względnie najmniej narażeni na zachodzące zmiany. Choć cały proces transformacyjny będzie następował stopniowo, przedsiębiorstwa już teraz powinny podejmować proaktywne działania dostosowujące. Nowa fala inwestycji Rewolucja w napędach to szansa na budowę w Polsce nowego rynku części dla samochodów elektrycznych. Chodzi przede wszystkim o baterie i całe silniki elektryczne oraz szeroką gamę nowych elementów elektrycznych i elektronicznych. Znacząca rola – na przeobrażajacym się rynku – może przypaść także dostawcom części. Rozwijającą się branżę będą chcieli przejąć zarówno dotychczasowi dostawcy inwestujący w nowe obszary, jak i spółki elektroniczne czy technologiczne, które obecnie nie są tak kojarzone z branżą motoryzacyjną. Analizy Banku Pekao wskazują także na możliwości, jakie płyną ze strony rosnących w siłę koncernów azjatyckich, dla których Polska może być bramą do rozwoju w Europie. Niewykluczone jest, że także obecne już w Polsce koncerny, będąc pod presją zmieniającego się otoczenia, zdecydują się na rozwój elektromobilności. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.