Elektryczna deska do surfowania bez fal – Waydoo Flyer

Podczas największych na świecie targów elektroniki oraz nowych technologii – Consumer Electronics Show, odbywających się corocznie w styczniu w Las Vegas, prezentowane są  nowości technologiczne z całego globu. Tegoroczną ciekawostką będzie elektryczna deska wodolotowa, którą zaprezentuje firma Waydoo. 

Surfing to jeden z najpopularniejszych sportów wodnych na świecie – polega na ślizganiu się na specjalnie przystosowanej do tego desce, która jest unoszona przez fale morskie. Co jednak w sytuacji, kiedy nie ma fal? Elektryczna deska wodolotowa od Waydoo umożliwia surfowanie nawet na spokojnej wodzie, czyli po stawie, jeziorze lub innym zbiorniku wodnym.

Napęd w desce pochodzi z bezszczotkowego silnika o mocy 6000 W, dzięki któremu Flydoo Flyer może osiągać prędkość nawet do 35 km/h. Wodolot jest wolniejszy niż tradycyjna deska, więc to doskonała opcja dla początkujących surferów. Żywotność baterii zapewnia od 40 do 60 minut surfowania. Urządzenie posiada wymienny akumulator. Mając zastępczą baterię, można szybciej wrócić do wody.

Flydoo Flyer zaprojektowano tak, aby był łatwy w transporcie – płyta ma 180 cm długości i waży 25 kg. Deskę można również w prosty sposób odłączyć od silnika, wystarczy przekręcić 2 śruby. Wodolot posiada bezprzewodowy kontroler, który umożliwia wybór różnych trybów jazdy. Według firmy: “Unikalny tryb ‘nowicjusz’ oferuje zautomatyzowane ustawienia skracające czas nauki początkujących. Tymczasem ‘tryb zaawansowany’ pozwala doświadczonym zawodnikom kontrolować prędkość, regulację wysokości i zmianę pozycji”.

Wyceniony na 4,999 dolarów (prawie 19 tys. zł) Waydoo Flayer nie jest tani, ale znacznie tańszy niż inne elektryczne deski surfingowe, które kosztują nawet powyżej 20 tys. dolarów.

Sprzedaż startuje już marcu tego roku – deskę można zakupić na stronie internetowej firmy.

Źródło: electrek.co

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

11 miliardów dolarów dla Republiki Południowej Afryki na zieloną energię

Republika Południowej Afryki jest jest czternastym na świecie największym producentem gazów cieplarnianych. Kraj znajduje się pod naciskiem zobowiązań złożonych w 2009 roku o redukcji emisji dwutlenku węgla o 42% do 2025 roku. Dzięki nowemu planowi kraj mógłby wyprodukować dodatkowe 10 GW mocy pochodzących z OZE i do 2050 roku. Emisja CO2 zmalałaby o 715 milionów ton.