Elektryczna maszyna do zadań specjalnych

Choć jeszcze kilka lat temu wizja elektrycznych samochodów szokowała wielu ludzi, to obecnie z racji swojego urzeczywistniania się nie jest ona już niczym dziwnym. Nieustannie powstają kolejne elektryczne pojazdy, jak kampery czy ciężarówki, mogące stanowić rewolucję w branży transportowej. Okazuje się, że również inne gałęzie gospodarki może czekać skok w elektryczność, którego na razie mało kto się tam spodziewa.

Mowa o branży budowlanej, która potrzebuje siły, mocy i jeszcze więcej mocy. Przy budowie ogromnych hal, mostów czy wieżowców wykorzystywane są ogromne maszyny i właśnie jedno z takich urządzeń szwajcarscy zapaleńcy postanowili zelektryfikować. Chodzi o pojazd HD605-7 wyprodukowany przez japońską firmę Komatsu, który waży aż 45 ton. Dwie firmy ze Szwajcarii podjęły się wyzwania przemiany pojazdu na elektryczny, co przy tej masie stanowi spore wyzwanie.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Zamontowano w nim silniki elektryczne, które są zasilane akumulatorami o łącznej pojemności 700 kWh. Wykorzystano także system odzyskiwania energii, pełniący jedną z ważniejszych ról – dzięki niemu częste ładowanie nie będzie uciążliwe, ponieważ podczas zjazdu ze wniesień akumulatory będą ładowane, aby wystarczyło energii na kolejny podjazd pod górę. Choć elektryczny HD605-7 niewątpliwie robi wrażenie, to jego zastosowanie jest dosyć ograniczone – może poruszać się tylko do określonych wcześniej tras z punktu A do B i z powrotem.