farma wiatrowa

Farma wiatrowa w Garth zostanie wreszcie uruchomiona po 14 latach

Jak podaje spółka Garth Wind Limited, inwestor i operator opisywanej farmy wiatrowej, projekt 4,5 MW instalacji wiatrowej w Garth na wyspie Yell na Szetlandach wreszcie zostanie uruchomiony.

Inwestycja ta rozpoczęła się 14 lat temu, a sama zgoda na budowę i wybór inwestora miał miejsce aż 16 lat temu. Jak podaje operator, będący subsydiariuszem samorządowej rady rozwoju północnego Yell, instalacja ma rozpocząć generację mocy w marcu bierzącego roku.

Opóźnienia w realizacji tego projektu wynikają pośrednio z jego samorządowego charakteru – cała inwestycja zrealizowana została środkami pochodzącymi od mieszkańców tej niewielkiej społeczności. Jednakże nie tylko to miało wpływ na tak długi czas realizacji – projekt najpierw napotkał problemy podczas analizy środowiskowej. Gdy ekologowie dali mu zielone światło, to okazało się, że tereny na których wybudowane mają być wiatraki mają niejasny stan prawny – konieczne było analizowanie dokumentów wstecz aż do roku 1933 (!).

Finalnie, gdy lokalnemu inwestorowi udało się rozpocząć budowę, sprawy poszły bardzo szybko. Na farmie zainstalowano pięć turbin na wysokich na 45 metrów masztach. Łopatki tych skonstruowanych i wyposażonych przez Enercon wiatraków mają po 22 metry. Budowa masztów zajęła około pięciu tygodniu, a montaż turbin kolejne 22 dni. Jedyne co pozostało do zrobienia, to podłączenie systemu do sieci przesyłowej i rozruch instalacji.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.