Francuzi zakupili na aukcjach 118 MW nowych mocy wiatrowych on-shore

Francja w ramach drugiej aukcji dla instalacji on-shore przyznała łącznie 118 MW nowych mocy. Zwycięskie oferty złożyły: francuska spółka Engie, kanadyjski Boralex, Elicio z Belgii oraz RES z Wielkiej Brytanii. Wśród projektów znajdują się dwa plany rozbudowy istniejących farm wiatrowych i dwa dotyczące budowy systemów OZE w miejscu istniejących, ale właśnie zamykanych elektrowni konwencjonalnych. 

Władze nie podały cen z ofert złożonych przez deweloperów. W poprzedniej aukcji tego rodzaju średnia cena wynosiła 65,4 euro za MWh energii elektrycznej. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Niewielkie (mniejsze o około 25% w porównaniu do poprzedniej edycji) zainteresowanie tą aukcją władze tłumaczą faktem, że od ofert wymagano posiadania pełnego kompletu pozwoleń na budowę tego rodzaju instalacji. To spowolniło proces składania wniosków w postępowaniu aukcyjnym. Konieczność zebrania pozwoleń jest szczególnie dotkliwa, ponieważ postanowienie sądowe z zeszłego roku anulowało część postępowań w sprawie wydania pozwoleń czy autoryzacji niektórych kroków. Trwa obecnie ustalanie kształtu nowej procedury. 

Aby móc brać udział w aukcji, farma wiatrowa, oprócz posiadania kompletu pozwoleń, spełniać musi szereg innych wymagań. Składać musi się z co najmniej siedmiu turbin wiatrowych, z których co najmniej jedna turbina musi mieć moc 3 MW lub wyższą. W aukcji brać mogą udział projekty, których realizacja jeszcze się nie rozpoczęła. 

Ponadto deweloperzy, przystępując do aukcji, muszą legitymować się posiadaniem gwarancji bankowych na 30 tysięcy euro na każdy megawat proponowanej farmy i muszą w przeciągu dwóch miesięcy od wygranej w aukcji wystąpić do operatora sieci energetycznej o pozwolenie na przyłączenie i otrzymać na nie zgodę.  

Trzecia aukcja energii wiatrowej on-shore przesunięta została właśnie o cztery miesiące. Najpewniej zrealizowana będzie w kwietniu 2019 roku. 

Źródło: renewes.biz