Energia jądrowa Fukushima – katastrofa, która zmieniła Japonię 18 października 2017 Energia jądrowa Fukushima – katastrofa, która zmieniła Japonię 18 października 2017 Przeczytaj także Energia jądrowa Niemcy przyznają się do atomowego błędu. Polska buduje zaplecze kadrowe dla energetyki jądrowej W najbliższych miesiącach minie czterdzieści lat od katastrofy w Czarnobylu oraz piętnaście lat od katastrofy w Fukushimie. Oba wydarzenia znacząco wpłynęły na opinię publiczną i zaufanie jakim społeczeństwa darzyły cywilne wykorzystanie energii jądrowej. Wiele rządów zdecydowało się na wygaszanie istniejących reaktorów, inne odkładały plany budowy nowych. Po latach przyznają – to był błąd. Energia jądrowa Powrót Japonii do energetyki jądrowej. Protesty wokół elektrowni Kashiwazaki-Kariwa Powrót Japonii do energetyki jądrowej wchodzi w decydującą fazę, a planowane ponowne uruchomienie elektrowni Kashiwazaki-Kariwa staje się jednym z najważniejszych testów dla krajowej polityki energetycznej po katastrofie w Fukushimie. Sprawa pokazuje nie tylko ambicje energetyczne rządu, ale także bariery społeczne, które wciąż stoją na drodze rozwoju atomu. Od awarii Elektrowni Atomowej w Fukushimie minęło już sześć lat. Przypomnijmy, że do serii wypadków jądrowych doszło w wyniku tsunami spowodowanego przez trzęsienie ziemi u wybrzeży wyspy Honsiu. W wyniku tych wydarzeń do środowiska dostały się substancje promieniotwórcze, a w reaktorach nr 1, 2 i 3 doszło do stopienia rdzeni. Reklama Od czasu kiedy czołówki gazet i newsów telewizyjnych skierowały się w stronę Japonii, w Kraju Kwitnącej Wiśni doszło do wielkiej zmiany w postrzeganiu energii atomowej. Dziesiątki miast zmieniły tradycyjny system zasilania na bardziej elastyczny model generowania i przechowywania energii. Dobrym tego przykładem jest Higashi-Matsushima, gdzie zostało zniszczonych 75 procent znajdujących się tam domów. Od tamtego czasu na terenie tego miasta skonstruowano mikrosieć i zdecentralizowano wytwarzanie energii odnawialnej, która obecnie generuje 25 procent potrzeb energetycznych bez konieczności podpięcia do sieci centralnej. Ponadto w zainstalowano tam baterie zdolne do przechowywania wystarczającej ilości energii, mogącej w dowolnym momencie zasilić miasto przez okres trzech dni. „Nie budujemy już dużych elektrowni. Zamiast tego będziemy tworzyć systemy zasilania dostępne w pobliżu obszarów konsumpcji” – powiedział Takao Kashiwagi, szef Rady Promowania Nowej Energii i pomysłodawca pierwszego inteligentnego miasta Japonii. W związku z sukcesem tego programu rząd japoński stara się zwiększyć środki finansowe, które umożliwią realizację opisanego projektu na większych obszarach kraju. W związku z tym fundusze na realizację zadań z tego zakresu zostaną zwiększone w przyszłym roku o 25 procent. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.