Podczas gdy wszystkie marki Volkswagena ogłaszają premiery swoich nowych pojazdów elektrycznych, to jak dotąd Bentley wciąż nie wykonał w tym kierunku żadnego konkretnego ruchu. Według Volkswagena ma się to jednak niebawem zmienić.
Bentley bierze pod uwagę kwestię uruchomienia linii produkcyjnej z własnym, całkowicie elektrycznym samochodem, który być może powstanie na bazie platformy elektrycznej Porsche-Audi. Byłyby to mały krok tego producenta w kierunku elektromobilości i o tyle istotny, że luksusowe sedany oraz SUVy Bentleya pozostawiają po sobie spory ślad węglowy.
Najprawdopodobniej Bentley w elektryfikacji swojej floty będzie podążał za pozostałymi markami Volkswagena. W zeszłym roku firma zaprezentowała nową, całkowicie elektryczną koncepcję pojazdu – EXP 12 Speed 6e Concept. Póki co jednak nie pojawiła się żadna oficjalna informacja na temat wprowadzenia tego auta do produkcji.
W ubiegłym tygodniu Bentley ogłosiło stratę operacyjną w wysokości 57 milionów euro. Podczas rozmowy o przychodach szef działu finansowego Grupy Volkswagen, Frank Witter, powiedział, że elektryfikacja to ważna kwestia dla całej firmy i że marka Bentley może wykorzystać platformę PPE, aby szybciej wejść na rynek elektromobilny dzięki wspólnej technologii VW.
Porsche i Audi podjęli współpracę w zakresie wspólnego opracowywania technologii pojazdów elektrycznych i autonomicznych. Kilka pojazdów elektrycznych, takich jak Audi Audi Sport e-tron GT 2020,opiera się na platformie Porsche Taycan. Nie jest to jednak ta sama technologia, co w przypadku platformy nowej generacji o nazwie Premium Platform Electric (PPE), która być może będzie gotowa do użytku już w 2020 roku.
Podczas gdy Witter zachęca Bentleya do korzystania z technologii VW, to dyrektor generalny tej marki, Adrian Hallmark, nie ma zbyt dużo na ten temat do powiedzenia: „Kiedy będzie pierwszy w pełni elektryczny Bentley? To jest obecnie w procesie decyzyjnym, ale według nas zdecydowanie przed 2025 r.”
Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.