Świat Latające taksówki Uber i Hyundai? Już za cztery lata 11 stycznia 2020 Świat Latające taksówki Uber i Hyundai? Już za cztery lata 11 stycznia 2020 Przeczytaj także Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Podniebne taksówki to pomysł amerykańskiego Ubera i koreańskiego Hyunadaia – obie firmy przekonują, że latające taxi stanie się faktem już za cztery lata. Elektryczny samolot rozpędzi się do 180 km/h. Reklama Today we are proud to announce a major new Uber Air Taxi partnership with @Hyundai_Global.#CES2020 pic.twitter.com/9XpQvtvoK6— Uber (@Uber) January 6, 2020 Rzeczywistość jak z bajki „Jetsonowie”? Uber i Hyundai wspólnie pracują nad wyprodukowaniem podniebnych taksówek. Elektryczny samolot, który będzie startował i lądował w pionie, miałby przewozić do czterech pasażerów i lecieć z prędkością 180 km/h. Taxi PAV (Personal Air Vehicle) jest w tej chwili w fazie testowej – testy obejmują sam pojazd, jak i system usługowy. Gdy podniebne taksówki pojawią się już na rynku, będzie obsługiwał je pilot. Z czasem pojazdy mają stać się w pełni autonomiczne. Elektryczny pojazd ma wznosić się na wysokość od 300 do 600 m, w samolocie zmieszczą się cztery osoby, a dystans przejazdu obejmie odległość do 60 km. Jeśli zdarzyłby się jakiś wypadek, samolot będzie wyposażony w spadochrony. Projekt Uber Elevate działa w Nowym Jorku, gdzie można na umówione spotkanie przylecieć helikopterem. Jednak współpraca Ubera i Hyundaia ma odmienić oblicze transportu miejskiego. Innowacyjna technologia może pozwolić Uberowi na rozpoczęcie ery podniebnego transportu w miastach. Na razie firma boryka się z problemem braku licencji na świadczenie zwykłych usług transportowych. Ubera nie będzie już np. w Niemczech. Sąd w Berlinie zdecydował o pozbawieniu Ubera licencji na działalność. W Londynie również nie zamówimy już Ubera. Brytyjskie władze nie przedłużyły firmie licencji ze względów bezpieczeństwa – pod kierowców podszywały się osoby trzecie, zdarzały się także kursy kierowców, którzy zostali zawieszeni bądź zwolnieni. Firma nie chciała wziąć odpowiedzialności za te nieprawidłowości. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.