Działania proekologiczne nie zawsze są trudne oraz kosztowne. Coraz częściej przekonują się o tym firmy, które dostrzegają zbieżność biznesu z czynnościami mającymi na celu wsparcie środowiska naturalnego. O jednej z takich inicjatyw opowiedział Przemysław Wardęga, Senior PR & Marketing Manager spółki Immofinanz.
„Znajdujemy się na 14 piętrze budynku myhive Nimbus, który znajduje się na Alejach Jerozolimskich. Z dachu tego budynku rozpościera się przepiękny widok na Warszawę. I kto by przypuszczał i podejrzewał, że właśnie w tym miejscu znajdziemy 250 tys. bardzo mocno zapracowanych stworzeń. Mam tutaj na myśli nasze pszczoły. To już drugi sezon z naszymi ulami i pszczołami. Jak wspomniałem, jest ich 250 tys. i są one ulokowane w pięciu ulach” – podkreślił Przemysław Wardęga.
Projekt umieszczenia uli na dachach biurowców musiał zostać przeprowadzony we właściwy sposób, aby pszczoły miały zapewnione odpowiednie warunki do życia. Z tego też względu wybór padł na warszawski myhive Nimbus, ponieważ budynek ten znajduje się w korzystnej lokalizacji: nieopodal znajduje się Park Zachodni oraz Park Marii Skłodowskiej, a pszczoły są w stanie dolecieć nawet do Pól Mokotowskich.
Owady żyjące na dachu warszawskiego biurowca to głównie pszczoły kaukaskie oraz ukraińskie. Z myślą o ich komforcie zamocowano ule w taki sposób, by były chronione od silnych, północno-zachodnich wiatrów. Na dachu budynku posadzono także rośliny zielone, w tym miododajny rozchodnik oraz wrzosy. W jednym sezonie pszczoły są w stanie wyprodukować nawet 100 litrów miodu.
„Uważam, że takie działania związane z ekologią powinny być na stałe wpisywane w działanie marketingowe firmy” – zauważa Przemysław Wardęga. Podkreśla on także, że na tym nie kończą się proekologiczne działania reprezentowanej przez niego firmy – Immofinanz oferuje swoim najemcom możliwość bezpłatnego korzystania z rowerów, wprowadziła także system wypożyczania samochodów elektrycznych Panek. Miód wyprodukowany przez pszczoły mieszkające na dachu warszawskiego biurowca zostaje natomiast wykorzystany jako gadżet promocyjny – rozdaje się go partnerom biznesowym, gościom firmy oraz okazjonalnie pracownikom.
Projekt wsparcia pszczół doskonale łączy się z nazwą marki – „myhive” to w dosłownym tłumaczeniu „mój ul”.
Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.