Energia wiatrowa Najsilniejsza turbina świata. Czy morską energetykę wiatrową czeka tylko rozkwit? 28 września 2016 Energia wiatrowa Najsilniejsza turbina świata. Czy morską energetykę wiatrową czeka tylko rozkwit? 28 września 2016 Przeczytaj także Energia wiatrowa Bałtyk 2 i 3: zakończono 4 km przewiertów pod plażą i wydmami dla kabli eksportowych W rejonie Lędowa, ok. 3 km na zachód od Ustki, zakończono cztery przewierty dla kabli eksportowych morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i 3. Przygotowane przepusty umożliwią przeprowadzenie kabli pod cennymi przyrodniczo terenami plaży i wydm bez prowadzenie otwartego wykopy. Energia wiatrowa Pierwszy prąd z Baltic Power. Polska morska farma wiatrowa rozpoczęła produkcję Projekt morskiej farmy wiatrowej Baltic Power osiągnął etap tzw. first power, co oznacza uruchomienie produkcji energii przez pierwszą turbinę i przesłanie jej do nowo wybudowanej stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To pierwszy projekt morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, który rozpoczął produkcję energii. Po pełnym uruchomieniu farma ma mieć 1,2 GW mocy i zasilać krajowy system energią z Bałtyku. Najważniejszym elementem siłowni wiatrowej jest zainstalowany w nim generator. Determinuje on maksymalną moc całej konstrukcji. Gdy moc systematycznie wzrasta uzyskujemy lepsze elektrownie, które są w stanie wytworzyć większą ilość prądu. We wrześniu tego roku miał miejsce kolejny krok milowy w tej dziedzinie. Hiszpańska firma Vestas poinformowała o sukcesie – po raz pierwszy użyto turbiny 8 MW do celów przemysłowych. Reklama Jest to najsilniejsza tego typu konstrukcja na świecie. Jej droga na rynek nie była łatwa – pierwsze plany budowy pojawiły się już w roku 2013. W następnym etapie prototyp został zainstalowany w duńskim Lindo Industrial Park. Odbyło się to przy pomocy Dong Energy, światowego lidera eksploatacji farm wiatrowych. Podczas 24 godzin między 6. i 7. września 2013, turbina wytworzyła ponad 192 MWh, co okazało się rekordem produkcji prądu z energii wiatru. Wraz ze świetnymi wynikami w zakresie produkcji podążają gigantyczne rozmiary. Dla uzyskania efektywnej pracy turbina musi zostać zamontowana na wysokości 187 metrów. Wymagane jest osiągnięcie odpowiedniej długości łopatek, która wynosi aż 80 metrów. Sama zaś turbina i zestawiona z nią mechanika zajmują objętość 1300 metrów sześciennych. Dla porównania, siłownia standardowego „wiatraka” używanego w Polsce o mocy 2 MW umiejscowiona jest jedynie 80 metrów nad gruntem (ponad dwukrotnie niżej), a długość skrzydeł dochodzi do 50 m. Ogromne rozmiary nowotworzonych turbin powodują, że znajdują one zastosowanie jedynie na morzach i terenach przybrzeżnych, gdzie kwestie wynikające z ich rozmiarów nie mają aż tak dużego znaczenia. Następnym problemem, który zostaje w dużym stopniu pominięty jest hałas – zainstalowane kilka kilometrów od wybrzeży „wiatraki” są co prawda dosyć głośne, ale dźwięk zostaje wygłuszany przez fale. Ważną zaletą takiego rozwiązania jest to, że mamy do czynienia zarówno z silniejszymi, jak i bardziej stabilnymi podmuchami wiatru – można więc powiedzieć, że kolejne, jeszcze większe projekty z branży będą już docelowo tam kierowane. Rynek offshore w Europie przeżywa obecnie rozkwit. Rok 2015 okazał się najlepszym do tej pory pod względem przyrostu mocy nowozainstalowanych turbin. Trwają pracę nad 10MW turbiną, budowane farmy offshore często mają moc wyższą niż atomowe – wszystko więc wskazuje na to, że morską energetykę wiatrową czeka świetlana przyszłość. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.