Elektromobilność Norwegia obniży dotacje dla samochodów elektrycznych? 30 października 2017 Elektromobilność Norwegia obniży dotacje dla samochodów elektrycznych? 30 października 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Norwegia jest krajem, którego obywatele szczególnie polubili samochody elektryczne. Wystarczy powiedzieć, że pod koniec 2016 roku po tamtejszych drogach jeździło 100 tysięcy tego typu pojazdów. Kiedy doda się do tego fakt, że w marcu 2017 roku aż 51,4% sprzedanych samochodów z salonów było pojazdami elektrycznymi bądź hybrydami, to łatwo zauważyć, że norwescy konsumenci widzą potencjał w proekologicznych rozwiązaniach. Niestety, za sprawą niektórych działań tamtejszego rządu, trend wzrostowy związany z pojazdami elektrycznymi może nieco zwolnić. Reklama Przyczyną tego są decyzje norweskich rządzących chcących ukrócić ulgi podatkowe, które w dużym stopniu przyczyniły się do obecnego stanu rzeczy. Najbardziej może jednak ucierpieć Tesla, bowiem przepisy, które mają zostać uchwalone w przyszłym roku, będą dotyczyć pojazdów o wadze powyżej dwóch ton. Takimi samochodami są właśnie Tesla S oraz X, modele bardzo popularne w Norwegii. Jeżeli planowane zmiany zostaną wprowadzone, ceny niektórych samochodów elektrycznych mogą wzrosnąć nawet o ok. 30 tysięcy złotych. Decyzja Norwegów może wydawać się niezrozumiała, lecz z uwagi na rosnącą popularność tego typu pojazdów nie jest to już nic dziwnego. W poprzednim roku w tym kraju aż 29% nowo zarejestrowanych samochodów stanowiły modele elektryczne. W Norwegii nie trzeba już nikogo zachęcać ulgami do kupna takiego samochodu, bowiem mieszkańcy tego kraju nie patrzą tylko na wydawane pieniądze, ponieważ szukają również alternatywnych, proekologicznych korzyści. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.