Energetyka Nowe rozwiązanie w OZE – latawce zamiast wiatraków 08 października 2024 Energetyka Nowe rozwiązanie w OZE – latawce zamiast wiatraków 08 października 2024 Przeczytaj także Energetyka Nowe zasady przyłączania OZE. Rząd chce odblokować moce, mali inwestorzy protestują Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy UC84, przygotowany przez Ministerstwo Energii, który zmienia zasady przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznych. Nowe regulacje mają usprawnić procedury, zwiększyć dostępność mocy przyłączeniowych oraz uporządkować rynek. O ile duzi inwestorzy nie zgłaszają sprzeciwu wobec projektowanych przepisów, o tyle mali inwestorzy protestują, nagłaśniając sprawę w mediach i kierując list otwarty do premiera Donalda Tuska. Energetyka Farelki i przenośne grzejniki: jak korzystać z nich bezpiecznie w sezonie grzewczym? Gdy temperatury spadają, wiele osób sięga po dodatkowe źródła ciepła, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń, jakie mogą one powodować. Przenośne grzejniki, farelki czy piecyki gazowe każdego roku stają się przyczyną pożarów i zatruć czadem, a służby ratunkowe apelują o ostrożność i przypominają podstawowe zasady bezpiecznego ogrzewania mieszkań. Polski startup planuje wprowadzić na rynek system, który przekształca energię wiatrową w elektryczną przy użyciu specjalnych latawców. Na czym on polega? Reklama Jak to działa? Njord Energy to wrocławski startup założony w listopadzie 2023 roku. Ich misją jest wdrażanie innowacyjnych i dostępnych dla całego świata rozwiązań energetycznych. Właśnie opracowali system, który polega na wykorzystaniu latawców do wytworzenia energii elektrycznej. Energia kinetyczna wytworzona przez latawiec przekształca się w energię elektryczną poprzez system przenoszenia siły rozwijającej linę na generator. – Rozwiązanie opracowane przez startup polega na wykorzystaniu latawca, który wznosi się na większe wysokości niż tradycyjne turbiny wiatrowe, gdzie występują silniejsze i bardziej stabilne wiatry – mówi Sebastian Szymański, współzałożyciel Njord Energy. – Energia kinetyczna wytworzona przez latawiec przekształca się w energię elektryczną poprzez system przenoszenia siły rozwijającej linę na generator. System ten oferuje autonomiczne, efektywne źródło czystej energii, dostępne również w nocy – co stanowi przewagę nad panelami fotowoltaicznymi. System Njord jest umieszczony w standardowym 20-stopowym kontenerze morskim. Co więcej, jest mobilny i łatwo go zainstalować. Może być transportowany na duże odległości. Latawce te mogą działać na większych wysokościach niż tradycyjne turbiny wiatrowe i, w przeciwieństwie do nich, nie stanowią zagrożenia dla migrujących ptaków. – Nasze rozwiązanie to przełom w energetyce odnawialnej – mobilność, łatwość instalacji i efektywność systemu sprawiają, że Njord Energy może dostarczać czystą energię tam, gdzie inne technologie zawodzą – przekonuje Sebastian Szymański. – Działamy na większych wysokościach, wykorzystujemy silniejsze wiatry, a wszystko to bez ingerencji w środowisko naturalne. To przyszłość OZE. Latawce, dzięki temu, że są lekkie, emitują niski ślad węglowy. Ponadto, mogą być używane w trudno dostępnych miejscach, np. kopalniach odkrywkowych lub na wysypiskach, co dodatkowo minimalizuje ingerencję w środowisko. Zobacz też: Kitesurfing dla statków. Latawce zrewolucjonizują transport morski? Zdane testy i współpraca naukowa Njord Energy zakończyli prace nad prototypem o nazwie Drakkar, którego testy potwierdziły sprawność i skuteczność rozwiązania. System jest budowany przez zespół inżynierów we wrocławskiej siedzibie spółki na terenie Wrocławskiego Parku Technologicznego. W planach są dalsze prace nad systemem. Nad rozwojem projektu firma współpracuje z Politechniką Warszawską i zamierza zaangażować również inne uczelnie. Przeczytaj też: Energia elektryczna produkowana przez latawce? Tak, dzięki Kite Power Solutions Źródło: wroclaw.pl, isbtech.pl Fot.: Canva (hitdelight, missisya/Getty Images) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.