Kite Power Solutions

Energia elektryczna produkowana przez latawce? Tak, dzięki Kite Power Solutions

Szkocja, położona w północnej części Wielkiej Brytanii postanowiła czerpać energię elektryczną dzięki energii wiatru a konkretniej – nie wiatrakom tylko latawcom!

Południowe wybrzeże Szkocji już niebawem wypełnione będzie wysokim latawcom generującym energię. To nie pierwsze  tego typu przedsięwzięcie. Pierwsze farma wiatrowa zbudowana z latawców powstała w Essex, położonym na północny wschód od Londynu. Kolejny trochę większy tego typu projekt miał miejsce we Włoszech.

„Latawcowa” farma wiatrowa ma powstać dzięki firmie Kite Power Solutions. Odpowiednio powiększone latawce, takie jakie są  używane do kitesurfingu, zostaną umieszczone na wysokości około 450 metrów, a ich szerokość ma wynosić około 40m. Dwa latawce unoszą się i opadają naprzemiennie  na maksymalną wysokość 450 metrów. Taki ruch napędzą turbinę, generując kolejno moc. Wybrzeże Szkocji ma bardzo dobre warunki wietrzne. Oblicza się, że tylko około 10 dni w roku może być bezwietrznych. W  tym czasie latawce mają być wspomagane przez wentylatory. Jak podaje firma Kite Power Solutions, farma złożona z 1000 latawców ( jak jest to zaplanowane na przykładzie Szkockiego wybrzeża) jest w  stanie w ciągu około 10 lat wytworzyć kilkaset megawatów mocy!

Zapowiedzi i pomysł wydaje się bardzo ciekawy. Czas pokaże czy uda się spełnić wyznaczone cele. Co wyróżnia farmy stworzone z latawców od tych tradycyjnych stworzonych z turbin wiatrowych? Przede wszystkim koszty inwestycyjne. Farma z turbin wiatrowych wymaga nakładu sporych pieniędzy, natomiast  budowa farmy z latawców jest o wiele tańsza, i co więcej produkuje czystą energię. Firma realizująca projekt, chce zarazić inne kraje  swoim pomysłem. Dąży do tego by pokazać, że energia wytworzona przez latawce  będzie energią tanią i zieloną. Taki projekt może pozwolić krajom rozwijającym się uniezależnić się od zanieczyszczających konwencjonalnych kopalń węglowych.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: