Elektromobilność Nowy rywal Tesli od Porsche 04 stycznia 2018 Elektromobilność Nowy rywal Tesli od Porsche 04 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Projektanci Porsche ciężko pracują, by stworzyć rywala dla Tesli S. Właśnie wyciekł jeden z najnowszych pomysłów – koncepcja Porsche Mission E. Wszystko wskazuje na to, że firma ta będzie miała niebawem coś ciekawego do pokazania. Mission E trafić ma na rynek w 2019 roku. Do wyboru będzie wersja z ogniwami o pojemności 300 kWh, 400 kWh i 500 kWh. 670 konny silnik będzie w stanie rozpędzić auto do prędkości 250 kilometrów, a zasięg, przy najmocniejszych ogniwach, wynieś ma 450 kilometrów. Reklama Porsche Mission E ma przyspieszać do setki w około 3,5 sekundy – o sekundę wolniej niż najszybsza Tesla Model S. Samochód posiadać będzie dwubiegową skrzynię, napęd na cztery koła i system ładowania indukcyjnego. Przestronne wnętrze wyposażone jest w miejsce dla czterech osób. W konkurencyjnej Tesli S mieści się pięć osób. Nie znamy jeszcze dokładnej sylwetki auta, ale wiele wskazuje na to, że produkcyjny samochód będzie wyglądał tak, jak niedawno zaprezentowane przez Porsche koncepcje. Mission E ma być wyposażone w bardzo szybką ładowarkę. Do załadowania ogniw do 80% potrzebne będzie zaledwie 20 minut. Dzięki ładowarce indukcyjnej nie będą do tego potrzebne żadne kable. Dokładna cena nie jest jeszcze znana, ale należy spodziewać się podobnych kosztów, jak w przypadku konkurencji – około 75 – 80 tysięcy dolarów. Pierwsze auta dostarczone mają być w 2020 roku. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.