Fotowoltaika Organiczne ogniwa fotowoltaiczne alternatywą dla ogniw krzemowych 30 września 2016 Fotowoltaika Organiczne ogniwa fotowoltaiczne alternatywą dla ogniw krzemowych 30 września 2016 Przeczytaj także Fotowoltaika UE uruchamia finansowanie farm fotowoltaicznych. 54,9 mln euro na projekty PV Komisja Europejska (KE) uruchomiła kolejny nabór wniosków w ramach unijnego Mechanizmu Finansowania Energii Odnawialnej (RENEWFM), oferując 54,9 mln euro wsparcia dla projektów fotowoltaicznych w Bułgarii i Finlandii. To sygnał, że rozwój energetyki odnawialnej w UE coraz częściej opiera się na współpracy między państwami. Fotowoltaika 3 mln instalacji fotowoltaicznych w Indiach. Program prosumencki przyspiesza rozwój OZE W Indiach zainstalowano już około 3 mln instalacji słonecznych na dachach gospodarstw domowych, co stanowi istotny krok w kierunku realizacji krajowego celu blisko 10 mln takich instalacji do 2027 roku. To rezultat programu wspierającego rozwój dachowej fotowoltaiki w gospodarstwach domowych, który ma zwiększyć udział energii odnawialnej w krajowym systemie energetycznym oraz obniżyć rachunki za prąd. Obecnie produkcja ogniw fotowoltaicznych w głównej mierze oparta jest na krzemie. Mimo dobrych parametrów pochłaniania światła i długiej żywotności są one nieelastyczne, a co za tym idzie nie mogą być montowane w każdym miejscu. Ponadto uznaje się je za dosyć trudne w produkcji. Z tych powodów poszukiwana jest technologia, która rozwiąże powyższe problemy, jednocześnie utrzymując zalety. Jednym z kandydatów na to miejsce są oPV – organiczne panele słoneczne. Reklama W fotowoltaice ważne są trzy parametry – cena, żywotność ogniwa i ilość prądu, jaką można uzyskać z konwersji światła. Jeżeli chodzi o to pierwsze, oPV budzi spore nadzieje. Organiczne warstwy polimerowe mogą być tworzone za pomocą reakcji chemicznych w wielkich ilościach, co pozwala na utrzymanie niskich kosztów produkcji. Ponadto proces ten jest o wiele prostszy niż w przypadku konwencjonalnych ogniw. Dodatkowo są one ponad 1000 razy cieńsze niż warstwa krzemu w panelu krystalicznym i wytrzymałe na zginanie czy ściskanie, co pozwala na bardzo łatwy ich transport. To ich niewątpliwe zalety. Gorzej wypadają w pozostałych dwóch kategoriach. Związki chemiczne, z których są zbudowane, mają tendencję do reagowania m.in z tlenem zawartym w powietrzu jak i parą wodną. W ten sposób tworzą się substancje niezdolne do pochłaniania światła, których warstwa na wierzchniej stronie ogniwa dodatkowo ogranicza efektywność. Jak na ironię, światło dodatkowo przyśpiesza cały proces. Jeżeli mowa o efektywności, to ona także pozostawia sporo do życzenia – jako, że cząstkami które odpowiadają za proces przepływu prądu są w tym przypadku całe związki chemiczne, a nie poszczególne atomy, jest on utrudniony. Powoduje to, że mimo iż materiał ten ma świetne warunki do pochłaniania światła, jego końcowa efektywność wynosi zaledwie 5% – to ponad trzykrotnie mniej niż obecne ogniwa krzemowe. Czy mimo tych wad, dla oPV jest nadzieja? Okazuje się, że tak. Wizja wszechobecnej, ekstremalnie taniej fotowoltaiki spodobała się niemieckiemu rządowi. Wraz z firmami BASF i Bosch przeznaczą oni łącznie aż 570 milionów dolarów na program badawczy, mający znacząco poprawić efektywność i długość działania tego rodzaju paneli. Mimo, że najbliższa dekada prawdopodobnie ciągle należeć będzie do efektywnych ogniw polikrystalicznych, całkiem możliwe że organiczna fotowoltaika stanie się powszechna w przyszłości. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.