Wiadomości OZE Panele fotowoltaiczne pomogły podczas huraganu Irma 04 października 2017 Wiadomości OZE Panele fotowoltaiczne pomogły podczas huraganu Irma 04 października 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Huragan Irma, który niedawno przeszedł przez Stany Zjednoczone, wyrządził ogromne szkody, w znacznym stopniu utrudniające życie wielu obywateli. Zniszczone budynki, zerwane drogi, a także wiele zgonów to tylko część z efektów jego działania. Dotkliwy mógł się okazać zwłaszcza brak energii elektrycznej, choć niektórzy Amerykanie wcale nie byli na niego narażeni z uwagi na poczynione wcześniej działania. Reklama Za przykład takiej właśnie przedsiębiorczej osoby może posłużyć Eugenio Pereira, który na dwa tygodnie przed nadejściem huraganu zamontował na swoim domu panele fotowoltaiczne wraz z inwerterem, pozwalające na korzystanie z wygenerowanej energii bez połączenia z siecią. Choć miejscowość, w której mieszka Pereira, nie ucierpiała tak bardzo jak inne, jednak brak elektryczności i tam dał się we znaki – choć nie jemu samemu. Spodziewając się niełatwych chwil, Eugenio podjął odważną decyzję i pomimo niszczycielskiej siły huraganu był w stanie ciągle pracować jako zdalny konsultant IT dzięki dostępowi do Internetu, a przede wszystkim dzięki wygenerowanej przez panele i inwerter energii elektrycznej. Nie mieliśmy słońca w żaden dzień po huraganie, lecz nawet mimo chmur wystarczyło energii elektrycznej – powiedział Pereira. Mieszkańców takich jak on było więcej, jednak nie na tylu, by brak energii dostarczanej z sieci nie stanowił problemu. Wydarzenia takie jak Irma uświadomiły ludziom, jak bardzo jesteśmy zależni od energii elektrycznej – podsumował całe wydarzenie Pete Wilking, pełniący funkcję prezesa w firmie A1A Solar Contracting. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.