Elektromobilność Polska na 15. miejscu pod względem sprzedaży aut elektrycznych w UE w 2018 r. 16 maja 2018 Elektromobilność Polska na 15. miejscu pod względem sprzedaży aut elektrycznych w UE w 2018 r. 16 maja 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. W I kwartale tego roku w Polsce zarejestrowano łącznie 340 samochodów elektrycznych (w tym też hybryd typu plug-in). Jest to o 114% więcej niż w ubiegłym roku – jak podają najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA). Według tych danych Polska uplasowała się na 15. miejscu pod względem sprzedaży pojazdów elektrycznych w całej Unii Europejskiej. Ponadto warto zauważyć, że większym zainteresowaniem pośród polskich kierowców cieszą sie tzw. hybrydy. W okresie od stycznia do marca tego roku z salonów samochodowych wyjechało łącznie 5277 aut hybrydowych. ACEA poinformowała, że w I kwartale tego roku w Polsce sprzedano w sumie 340 nowych aut z napędem elektrycznym, w tym 152 samochody w pełni elektryczne i 188 hybryd typu plug-in. Udział w rejestracji wszystkich nowych aut osobowych nie był zadowalająco duży. Liczył jedynie 0,2%, a średnia dla Unii Europejskiej okazała się ośmiokrotnie wyższa, tj. 1,7%. Reklama Wolumen sprzedaży sprawił, że Polska zajęła dopiero 15. miejsce w całej Unii Europejskiej. W pierwszej trójce znalazły się: Niemcy, Wielka Brytania oraz Francja – w każdym z tych państw w czasie trzech pierwszych miesięcy tego roku sprzedano w sumie więcej niż 10 tys. pojazdów elektrycznych. W regionie CEE (Europa Środkowo-Wschodnia) Polska znalazła się na drugim miejscu, zaraz po Węgrzech. W Polsce najczęściej wybierane są klasyczne hybrydy, jeśli mowa o samochodach z alternatywnych napędem. Od początku tego roku w kraju zarejestrowano 5277 hybryd. To stawia Polskę na 7. miejscu w UE. Ponadto 4% udział pojazdów hybrydowych w sumarycznej sprzedaży nowych aut osobowych w I kwartale tego roku okazuje się wyższy, niż średnia dla UE (3,4%). Ekomoda, afera Dieselgate oraz coraz wyższe standardy emisji spalin działają na niekorzyść diesla. Zaznacza się spadek sprzedaży nowych aut osobowych z tym napędem, zarówno w Polsce, jak i w UE. W naszym kraju w I kwartale tego roku diesle liczyły łącznie 23,3% całościowej sprzedaży nowych aut osobowych, w zeszłym roku – 27,2%. Korzyści z tego mają pojazdy z beznzynowym silnikiem, których udział w rynku wzrósł do 71,2 % z 66,9%. W całej Unii Europejskiej udział diesli w sumarycznej sprzedaży zmalał z 46 % do aż 37,9 %, zaś silników beznynowych wzrósł do 55,5% rejestracji. Paweł Gosa, prezes zarządu Excat System, podkreśla, że kierowcy w naszym kraju nie od razu przesiądą się do samochodów elektrycznych. Elektromobilność chamuje np. słaba infrastruktura ładująca oraz wysoka cena najnowszych modeli aut elektrycznych. Na początku wybierane są bardziej przystępne napędy, z jednej strony pod względem ceny, z drugiej z uwagi na użytkowanie – w Polsce są to hybrydy i auta zasilane gazem. Uwzględniając sumaryczny wolumen sprzedaży nowych pojazdów osobowych z alternatywnymi napędami (łącznie 7785 sztuk), znajdujemy się w pierwszej 10. UE, co stanowi bardzo dobry wynik. Należy podkreślić, że wszystkim stronom, które są zaangażowane w elektromobilność, tzn. kierowcom, rządowi oraz producentom, zależy na szybkim tempie rozwoju samochodów elektrycznych. Na wysokie wolumeny na poziomie Niemiec i Francji należałoby jednak trochę poczekać, przynajmniej do całkowitego wdrożenia rządowego Planu Rozwoju Elektromobilności. źródło: polskatimes.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.