Rosjanie przetestują wodną elektrownie atomową




Elektrownie jądrowe to wciąż bardzo ważne źródło energii w Rosji, której zapotrzebowanie na prąd wzrasta. Rosjanie starają się tą sprawdzoną technologię udoskonalić, tak by móc pochwalić się światu samodzielnie opracowaną innowacją. Tym razem chcą oni zbudować pierwszą na świecie elektrownię jądrową zlokalizowaną na wodzie, która miałaby być przeznaczona dla Arktyki.

Elektrownia „Akademik Łomonosow” wypłynęła z Petersburga do Murmańska, gdzie ma zostać dostarczone paliwo nuklearne na jej potrzeby. Zaraz po tym odbędą się jej testy, które jednoznacznie odpowiedzą na pytanie, czy takie rozwiązanie ma sens. Jak łatwo się domyślić, taki pomysł nie przypadł do gustu ekologom, którzy określają go mianem „nuklearnego Titanica”.

Początkowo planowano, aby testy pływającej elektrowni jądrowej odbyły się w Petersburgu, ale zostało to mocno skrytykowane zarówno przez ekologów, jak i miejscową społeczność. Ewentualne problemy mógłby zagrozić setkom tysięcy mieszkańców w okolicy, dlatego też zdecydowano się zmienić lokację, w której wykonane zostaną pierwsze próby działania pływającej elektrowni.

Rosatom odpowiedzialny za inwestycję odpiera zarzuty. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej twierdzi, że jest to elektrownia spełniająca wszystkie wymagania Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, której niestraszne są nawet żywioły klimatu. Jeżeli testy zakończą się pomyślnie, a elektrownia zostanie ulokowana na Oceanie Arktycznym, będzie to najdalej wysunięta na północ siłownia jądrowa.

Foto: neimagazine.com

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać