Randap zabija nie tylko chwasty. Co ze środowiskiem i naszym zdrowiem?

Od kilku lat trwa dyskusja nad zagrożeniem, jakie może nieść za sobą glifosat. Jest to główny składnik najpopularniejszego preparatu do walki z chwastami – Randapu. Czy zdajemy sobie sprawę, jakie działanie ma ten produkt?

Znany i (nie) lubiany

Randap (oryg. Roundup) cieszy się dużą popularnością wśród działkowców i właścicieli ogródków, którzy chcą wyeliminować chwasty. Jednak produkt ten ma zastosowanie nie tylko w walce z niechcianymi roślinami ogrodowymi. Jest rekomendowany również do ochrony upraw roślin jadalnych: kukurydzy, ziemniaka, marchwi, pietruszki, cebuli i wielu innych jarzyn oraz strączków. Z pewnością jest skuteczny. – Wypaliło do gołej gleby – czytamy jedną z opinii produktu w sieci. Skąd jego siła? I jak jego działanie wpływa na środowisko i zdrowie?

Giń chwaście

Substancją czynną w preparacie Randap jest Glifosat. Bywa chętnie stosowany przez działkowiczów, którzy doceniają jego skuteczność w walce z chwastami. Glifosat to nieselektywny herbicyd, jeden z rodzajów pestycydów (niszczą wszelkie bytujące organizmy na danym obszarze, znajdują się w pożywieniu i powietrzu, spływają do wód, mogą powodować zatrucia u ludzi i zwierząt). Skutecznie odchwaszcza duże powierzchnie ogrodów, niszcząc korzenie, bulwy i kłącza roślin. 

Co ze zdrowiem?

Wiele mówi się o szkodliwości glifosatu na systemy wodne i gleby, jednak środek chwastobójczy jest stosowany praktycznie na całym globie na bardzo dużą skalę.

Kilka lat temu Międzynarodowa Agencja Badania Raka ogłosiła, że glifosat może być prawdopodobnie rakotwórczy. Po roku opublikowano nowy raport, mówiący o niskim lub zerowym ryzyku rakotwórczości przy spożyciu go w przewidywanej dawce. Jednak w Stanach Zjednoczonych, wypłacono pierwsze odszkodowania za negatywne skutki działania Randapu.

Randap i Monsanto

Nieprzypadkowo środek Roundup kojarzony jest z firmą Monsanto. Bowiem glifosat, który produkuje, był stosowany na ogromnych powierzchniach pól uprawnych na całym świecie, głównie w USA. Właścicielem Monsanto od 2016 roku jest niemieckie przedsiębiorstwo chemiczne i farmaceutyczne Bayer

Działalność firmy jest przedmiotem obserwacji i śledztw dziennikarzy, ekologów i naukowców, którzy nie wahają się użyć jednoznacznego stwierdzenia – Monsanto zatruwa ludzi, produkując żywność modyfikowaną genetycznie. 

GMO nie reaguje na glifosat

Glifosat odegrał rolę w kształtowaniu rynku tzw. upraw GMO, czyli roślin modyfikowanych genetycznie. Przekształcone pod wpływem ingerencji genetycznej rośliny nie reagują na destrukcyjny wpływ glifosatu. “Zwykłe” rośliny nie byłyby odporne na działanie Roundupu. W wypadku GMO glifosat niszczy tylko chwasty, a plantacje “zmodyfikowane” pozostawia żywe.

Plakat autorstwa Grupy Artystycznej Zawleczka, źródło: Dzikie Życie

GMO jest kwestią niezwykle kontrowersyjną. Dzieli zarówno rolników, jak i konsumentów, którzy nie chcą uprawiać i spożywać roślin modyfikowanych genetycznie. Często obawy wzbudzają produkty, w których skład wchodzi kukurydza i soja, bowiem obie te rośliny uprawia się na dużą skalę z użyciem Roundupu w USA. W kwietniu 2012 r. Polska oficjalnie nałożyła zakaz na kukurydzę MON810 GMO firmy Monsanto. Wiele regionów kraju posiada status “GMO free”, czyli wolne od żywności modyfikowanej.

Jednak po drugiej stronie stoją rolnicy z uboższych krajów, czyli regionu Globalnego Południa, którzy w tym środku chemicznym zobaczyli nadzieję na przetrwanie.

Niszczy, czy zwiększa uprawy?

Randap skutecznie usuwa niechciane rośliny z ogrodu, ale także zwiększa uprawy roślin jadalnych. W ubogich krajach świata dzięki pestycydom zmieniła się jakość życia społeczeństw, a także zmniejszyła się skala śmiertelności – wywołana np. chorobami zakaźnymi. Glifosat pozwala utrzymać plantacje przy prawie niemożliwych warunkach wzrostu i chroni przed szkodnikami. Nie rosną chwasty, ale inne rośliny, także te zmodyfikowane genetycznie.

źródło: gmo-free-regions.org, biotechnologia.pl, jakbudowac.pl, dzikiezycie.pl, reuters.com