Francja łagodzi zakaz stosowania pestycydów. Aktywiści są oburzeni

Francuscy prawodawcy we wtorek (6 października) przyjęli projekt ustawy zezwalającej hodowcom buraków cukrowych na stosowanie pestycydów, które do tej pory były zakazane ze względu na dobrostan pszczół miodnych. Działanie spotkało się z aprobatą rolników, którzy zmagają się z chorobami plonów. Swój sprzeciw wyraziły jednak organizacje ekologiczne, które nazwały ustawę “odstępstwem od polityki rządu”.

W ochronie branży cukrowniczej

Tego roku kryzys mocno uderzył we francuskich rolników, którzy doświadczyli średnio 15% spadku produkcji. Aby wspomóc krajowe rolnictwo, rząd zaproponował, że hodowcy buraków cukrowych będą mogli stosować neonikotynoidy do 1 lipca 2023 roku. 

Francja jest największym producentem cukru w Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa, w tym roku obszar uprawy buraków cukrowych wynosił 420 tys. ha, co oznacza spadek o 5% w porównaniu z rokiem ubiegłym. 

Średnie plony spadły o 11%, jednak wartości te sięgały nawet 30-50% na polach dotkniętych żółtaczką.

Pomoc dla rolników sprzeczna z Prezydentem?

Wprowadzenie nowej ustawy ma wspomóc przemysł cukierniczy – spadek cen doprowadził do zamknięcia wielu fabryk. Aktywiści podkreślają jednak, że propozycja działania jest sprzeczna z obietnicą prezydenta Emmanuela Macrona, którą wygłosił podczas kampanii wyborczej. Polityk twierdził wówczas, że jego rząd nie będzie próbował modyfikować zakazu stosowania pestycydów znanych jako neonikotynoidy

Kto popiera projekt ustawy?

Za nową regulacją opowiedział się m.in. minister rolnictwa Julien Denormandie. Podczas gorących debat nad projektem ustawy wyjaśnił Zgromadzeniu Narodowemu, że złagodzenie zakazu ma chronić francuską samowystarczalność cukrową. Minister zaprzeczał również, jakoby ustawa była anty-środowiskowa. 

Działacze środowiskowi twierdzą, że neonikotynoidy przyczyniają się do wyniszczania populacji pszczół, m.in. poprzez zakłócanie ich zmysłu orientacji oraz powodowanie problemów z rozmnażaniem. 

Grupy ekologiczne uważają także, że zezwolenie na stosowanie pestycydów zagraża zdrowiu publicznemu, ponieważ resztki chemikaliów pozostają w glebie i wodzie. 

– Historia pamięta, że ​​pomimo dowodów naukowych i nacisków opinii publicznej, ten rząd nadal zachęca do zatruwania gleby, zwierząt i naszej żywności powiedział Clement Senechal z Greenpeace France.

Obecnie projekt trafił do Senatu. 

Źródło: euractiv.com