pszczoły

Francja w końcu przyjazna pszczołom

Od lat mówi się o potrzebie ochrony pszczół, zarówno miodnych, jak i samotnic. Niestety wciąż ogromnym problemem jest masowe stosowanie chemicznych środków ochrony roślin. W maju 2018 roku Unia Europejska wprowadziła dyrektywy zakazujące opryskiwana upraw  środkami zawierającymi trzy związki z grupy neonikotynoidów. Francja zrobiła jeszcze więcej i z własnej inicjatywy „dorzuciła” kolejne substancje aktywnie czynne.

Francja od niedawna może pochwalić się, że jest krajem przyjaznym pszczołom. To progres, zważywszy, że w środowisku pszczelarzy ciągnęła się za nią negatywna opinia. Było to spowodowane sytuacją z lat 90. ubiegłego wieku. Właśnie we Francji po raz pierwszy zastosowano pestycydy, jak się okazało śmiercionośne dla pożytecznych zapylaczy. Doprowadziło to do masowego wymierania, straty określano jako „dywany martwych pszczół”. W 1994 roku w ciągu kilku dni zginęło 400 tys. rodzin pszczelich.

Na czym polega zmiana we Francji?

Od ubiegłego roku w krajach Unii Europejskiej zakazane jest używanie preparatów, które zawierają w swoim składzie substancje aktywnie czynne z grupy neonikotynioidów, tj. klotianidyny, imidakloprydu i tiametoksamu. To związki, które atakują układ nerwowy pszczół, powodując dezorientację, utratę pamięci, a także zmniejszenie płodności. Oszołomione pszczoły nie są w stanie trafić do ula. Pestycydy szkodziły także wielu innym cennym przyrodniczo owadom a nawet ptakom. Teraz Francja w grupie związków zakazanych umieściła dodatkowo tiaklopryd oraz acetamipryd.

Czy za Francją pójdą następni?

Wydaje się, że decyzja Francji może skłonić inne kraje do działania. Temat trucia i wymierania pszczół jest rozpowszechniony i wdraża się wiele technologii przyjaznym zapylaczom (np. ule na dachach wieżowców). Niestety, wprowadzanie dyrektyw nie jest łatwe ze względu na opłacalność upraw, a także silne „lobby” firm oferujących takie produkty.

Źródło: herbs.info

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: