Fotowoltaika zasili cywilizację w kosmosie?

Kosmiczne farmy słoneczne mogą się okazać kolejnym kamieniem milowym w rozwoju fotowoltaiki. Chiny chcą umieścić elektrownię słoneczną na orbicie okołoziemskiej do 2050 r. Budują placówkę testową, aby znaleźć najlepszy sposób, aby wysłać energię na Ziemię.

Chiny planują przenieść energię słoneczną na zupełnie nowy poziom. Kraj ogłosił plany umieszczenia elektrowni słonecznej na orbicie do 2050 roku. Uczyniłoby to Chiny pierwszym krajem, który wykorzystałby energię słoneczną w kosmosie i przekazywał ją na Ziemię. Ponieważ Słońce zawsze świeci w kosmosie, kosmiczna energia słoneczna jest postrzegana jako wyjątkowo niezawodne źródło energii odnawialnej.

Nie trzeba się martwić cyklem dnia i nocy, ani przejmować się chmurami czy porami roku. Jest więc do dyspozycji osiem do dziewięciu razy więcej mocy – mówi profesor Ali Hajimiri, specjalista inżynierii elektrycznej w California Institute of Technology i dyrektor uniwersytecki Space Solar Power Project.

Oczywiście rozwijanie sprzętu potrzebnego do przechwytywania i przesyłania energii słonecznej oraz uruchamiania systemu w kosmosie będzie trudne i kosztowne. Ale Chiny idą naprzód. Jak podaje dziennik China Daily, kraj buduje placówkę testową w południowo-zachodnim mieście Chongqing, aby określić najlepszy sposób przekazywania energii słonecznej z orbity na Ziemię.

Idea wykorzystania kosmicznej energii słonecznej jako niezawodnego źródła energii odnawialnej nie jest nowa. Pojawiła się już w latach siedemdziesiątych XX wieku, ale badania utknęły w martwym punkcie głównie dlatego, że wymagania technologiczne uznano za zbyt skomplikowane. Jednak wraz z postępem w transmisji bezprzewodowej i poprawą w projektowaniu i wydajności ogniw fotowoltaicznych sytuacja się zmieniła.

Obserwujemy teraz odrodzenie i prawdopodobnie dzięki temu, dzięki nowym technologiom, możliwe jest osiągnięcie tego celu – komentuje John Mankins, fizyk, który przewodził działaniom NASA w tej dziedzinie w latach 90. ubiegłego stulecia. Agencja porzuciła jednak te badania.

Według Mankinsa wzrost liczby ludności może być kolejnym czynnikiem napędzającym odnowione zainteresowanie energią słoneczną opartą na kosmosie. Oczekuje się, że do 2050 r. liczba ludności na świecie wzrośnie do 9 miliardów. Eksperci twierdzą więc, że może to stać się kluczowym sposobem zaspokojenia globalnych potrzeb energetycznych, szczególnie w Japonii, północnej Europie i innych częściach świata, które nie są szczególnie nasłonecznione.

Foto: NASA, źródło: nbcnews.com


Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.