Wiadomości OZE Minister rolnictwa pozwala na trucie pszczół! 16 lipca 2018 Wiadomości OZE Minister rolnictwa pozwala na trucie pszczół! 16 lipca 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Od 2013 roku obowiązywał w Polsce zakaz stosowania neonikotynoidów w rzepaku. Dlaczego? Pestycydy te są wyjątkowo niebezpieczne dla pszczół – zabijają je. Oprócz tego, substancje są groźne również dla innych stworzeń – m. in. dla dżdżownic i mrówek. Od 16 lipca 2018 roku rolnicy mogą bez przeszkód stosować neonikotynoidy. Reklama Szkodliwość neonikotynoidów potwierdzają badania W kwietniu na problem toksyczności neoniktynoidów zwróciła uwagę również Unia Europejska, która zakazała używania niektórych środków zawierających te szkodliwe substancje wszędzie z wyjątkiem upraw szklarniowych. Decyzję podjęto, biorąc pod uwagę badania Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Podczas nich wykazano, że toksyczne substancje najpierw dostają się do gleby i wód, a następnie do roślin zapylanych przez pszczoły. W innych badaniach wykazano natomiast, że jedynie 5% substancji jest pobieranych przez roślinę z uprawy, do której pestycydy mają trafić, pozostała część trafia do roślinności spoza niej. Z raportem na temat szkodliwości neonikotynoidów, przygotowanym przez Greenpeace można zapoznać się tutaj. Nie pozostawajmy obojętni Choć niektóre kraje, takie jak np. Holandia, Francja czy Niemcy, zaostrzają przepisy, Polska zezwala stosować te toksyczne substancje. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uchylił właśnie zakaz, mimo że przed objęciem władzy w ministerstwie wielokrotnie wypowiadał się negatywnie na temat pestycydów, przedstawiając tragiczne skutki ich stosowania dla pszczół i innych owadów. Zdaniem Katarzyny Jagiełło Specjalistki ds. Różnorodności Biologicznej Greenpeace – neonikotynoidy są zagrożeniem nie tylko dla pszczół miodnych, ale również dla pozostałych gatunków motyli, bezkręgowców wodnych, a nawet ptaków. Środki te są obecne nie tylko na polach uprawnych, ale też w glebie, ciekach wodnych i dzikiej roślinności. Ich stężenie stanowi duże zagrożenie dla środowiska naturalnego. Fundacja Greenpeace postanowiła przypomnieć ministrowi, by nie ulegał agrochemicznemu lobby, przygotowując petycję, pod którą do tej pory podpisało się ponad 50 tys. osób, a wskaźnik ten stale rośnie. Wszyscy, którzy chcą poprzeć akcję, mogą zrobić to tutaj. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.