Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? 12 czerwca 2026 Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? 12 czerwca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Islandia wróciła do polowań na wieloryby. Płetwale zwyczajne znów celem komercyjnych połowów Po dwuletniej przerwie Islandia ponownie rozpoczęła komercyjne polowania na wieloryby. Dwa dni po wypłynięciu statków wielorybniczych zabito pierwsze płetwale zwyczajne. Decyzja wywołała protesty organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, które przypominają, że gatunek jest uznawany za narażony na wyginięcie. Ochrona środowiska Prezydent blokuje ustawę dla żeglugi. Unijne regulacje emisji statków utknęły Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijne przepisy FuelEU Maritime, uzasadniając decyzję sprzeciwem wobec Zielonego Ładu. Zdaniem prezydenta nowe regulacje oznaczałyby wzrost kosztów dla armatorów i osłabienie konkurencyjności polskich portów. Eksperci ostrzegają jednak, że weto może utrudnić funkcjonowanie polskich przewoźników w europejskich portach. Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Reklama Gdzie można spotkać korowódkę? Korowódka dębówka to gatunek nocnego motyla, naturalnie występujący w Europie, a w ostatnich latach jej obecność odnotowuje się także w Polsce, zwłaszcza podczas ciepłych i suchych sezonów. Swoją nazwę zawdzięcza sposobowi przemieszczania się larw, które poruszają się jedna za drugą w charakterystycznych „korowodach”. Żerują przede wszystkim na dębach i tworzą duże skupiska na pniach oraz w koronach drzew. Ostrzeżenia dotyczące występowania gąsienic pojawiły się m.in. w województwach wielkopolskim, kujawsko-pomorskim i małopolskim. Specjaliści zwracają uwagę, że gatunek ten nie jest nowym przybyszem ani gatunkiem inwazyjnym. Jego liczebność waha się jednak w ciągu roku, a ocieplający się klimat może sprzyjać wzrostowi populacji. Jednocześnie przyrodnicy przypominają, że w Polsce żyje około 3300 gatunków motyli, z których większość (w stadium gąsienicy) jest całkowicie nieszkodliwa dla ludzi. Rój pszczół w centrum Krakowa. Zagrożenie czy naturalna migracja owadów? Parzące włoski gąsienicy W przypadku korowódki zagrożenie stanowią znajdujące się na jej ciele mikroskopijne włoski obronne. Zawierają one substancję drażniącą zwaną thaumetopoeiną i mogą odrywać się od gąsienic, a następnie być przenoszone przez wiatr. Kontakt z nimi może powodować podrażnienia skóry, wysypkę, zaczerwienienie, zapalenie spojówek oraz problemy z oddychaniem. Szczególnie ostrożne powinny być osoby cierpiące na alergie, a także właściciele psów i innych zwierząt domowych. W przypadku kontaktu z gąsienicą lub jej włoskami specjaliści zalecają: jak najszybsze zdjęcie odzieży i wypranie jej w temperaturze minimum 60°C, usunięcie włosków ze skóry za pomocą taśmy klejącej, przemycie podrażnionych miejsc letnią wodą, unikanie drapania i pocierania skóry, obserwację ewentualnych objawów alergicznych, kontakt z lekarzem, jeśli włoski dostały się do oczu lub wystąpiły trudności z oddychaniem. W przypadku zwierząt, które miały kontakt z gąsienicami, również warto skonsultować się z weterynarzem, szczególnie jeśli pojawią się objawy podrażnienia pyska, oczu lub dróg oddechowych. Dystans zamiast paniki Eksperci podkreślają jednak, że pojawienie się korowódki dębówki w Polsce nie oznacza zagrożenia na dużą skalę. Najważniejsze jest zachowanie ostrożności w pobliżu dębów, na których widoczne są skupiska gąsienic. Nie należy ich dotykać ani próbować usuwać samodzielnie. Jednocześnie warto pamiętać, że korowódka jest wyjątkiem, a większość gąsienic spotykanych w Polsce nie stanowi zagrożenia dla ludzi i pełni ważną rolę w funkcjonowaniu ekosystemów. Zobacz też: Inwazja mrówek w polskich domach. Jak pozbyć się owadów bez użycia chemii? Źródła: Lasy Państwowe, National Geographic Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.