Energetyka Polska rezygnuje z wydzielenia elektrowni węglowych. Co dalej z transformacją energetyczną? 10 lipca 2025 Energetyka Polska rezygnuje z wydzielenia elektrowni węglowych. Co dalej z transformacją energetyczną? 10 lipca 2025 Przeczytaj także Energetyka Nordycka odporność energetyczna. Czego Polska może nauczyć się od Skandynawów? Szybki rozwój odnawialnych źródeł energii zmienia europejską energetykę, ale jednocześnie obnaża jej słabości – brak magazynów energii oraz przestarzała infrastruktura sieciowa. Problemy z bezpieczeństwem dostaw i stabilnością sieci w różnych częściach Europy pokazały, że transformacja energetyczna musi iść w parze ze zwiększeniem odporności systemu. Pozytywnym tego przykładem jest model krajów nordyckich. Energetyka Austria inspiruje Polskę przekształcając swoje sieci w sztukę? PSE: nie jest wykluczone Słup energetyczny nie musi być jedynie stalowym elementem dekoncentrującym krajobraz. Austria udowadnia, że infrastruktura może stać się formą sztuki i nośnikiem regionalnej tożsamości. W Polsce takich instalacji jeszcze nie ma, ale jak wynika z informacji uzyskanych od Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) – artystyczne słupy energetyczne wcale nie są pomysłem całkowicie wykluczonym. Polski rząd nie planuje już wydzielania aktywów węglowych ze spółek energetycznych. Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski ogłosił 9 lipca, że nie ma ekonomicznego uzasadnienia, by tworzyć osobną agencję dla elektrowni na węgiel. Decyzja zmienia układ sił w krajowej transformacji energetycznej i stawia pytanie: jak pogodzić rosnący udział OZE z potrzebą stabilności systemu opartego wciąż na węglu? Reklama Spis treści ToggleWydzielenie węgla – pomysł odłożony na półkęCo oznacza utrzymanie węgla w portfelu spółek?Rosnący udział OZE zwiększa potrzebę elastycznościJakie scenariusze po wycofaniu NABE? Wydzielenie węgla – pomysł odłożony na półkę Plan wydzielenia aktywów węglowych powstał jeszcze za poprzedniego rządu. Chodziło o utworzenie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE), która miała przejąć elektrownie węglowe z PGE, Tauronu i innych państwowych spółek. Argumentem była konieczność uporządkowania struktury sektora, poprawa zdolności inwestycyjnych i łatwiejsze finansowanie zielonych projektów. Jakub Jaworowski, podczas rozmowy z agencją Reuters podkreślił jednak, że analiza opłacalności nie potwierdziła sensu tej operacji. Przede wszystkim dlatego, że kalkulacje przygotowano w oparciu o ceny energii z 2022 roku, rekordowo wysokie z powodu wojny w Ukrainie. Od tamtej pory ceny spadły o ponad połowę, co drastycznie zmniejszyło rentowność bloków węglowych. Polska: OZE po raz pierwszy wyprzedziły węgiel w produkcji energii Co oznacza utrzymanie węgla w portfelu spółek? Brak wydzielenia oznacza, że państwowe koncerny energetyczne nadal będą musiały równolegle zarządzać nowymi inwestycjami w OZE i kosztownym utrzymaniem bloków węglowych. W praktyce zmniejsza to możliwości finansowe firm – już teraz niektóre, jak PGE, wstrzymały wypłaty dywidend, deklarując ich wznowienie dopiero po ustabilizowaniu sytuacji w węglu. Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego problem jest jeszcze szerszy. Od 2028 roku Unia Europejska zakazuje wypłacania tzw. płatności za moc (capacity payments) dla elektrowni węglowych. Obecnie mechanizm ten rekompensuje jednostkom węglowym gotowość do pracy, niezależnie od tego, czy faktycznie produkują energię. Po wygaśnięciu wsparcia Polska może stanąć przed realnym ryzykiem deficytu mocy – co najmniej do czasu, aż OZE, magazyny energii i nowe źródła stabilne (np. elektrownie gazowe lub atomowe) przejmą rolę rezerw. Rosnący udział OZE zwiększa potrzebę elastyczności Według danych Forum Energii i Polskich Sieci Elektroenergetycznych, udział OZE w miksie energetycznym Polski w maju i czerwcu 2025 roku przekraczał 40%, głównie dzięki fotowoltaice i farmom wiatrowym. Jednocześnie krajowa energetyka węglowa wciąż odpowiada za stabilizację dostaw, szczególnie w okresach bezwietrznych i w nocy. Brak jasnego planu, co zrobić z blokami węglowymi po 2028 roku, rodzi niepewność w całym sektorze. Eksperci podkreślają, że bez długofalowego mechanizmu „pomostowego” (np. kontynuacji płatności za moc w nowej formule) rynek mógłby stracić nawet 20-25% obecnych mocy dyspozycyjnych w ciągu kilku lat. Jakie scenariusze po wycofaniu NABE? Zamiast NABE rząd planuje raczej szukać kompromisu z Komisją Europejską w sprawie przedłużenia płatności za moc lub stworzenia nowego instrumentu wspierającego transformację. Jednocześnie kluczowe jest zwiększenie inwestycji w OZE, magazyny energii i elastyczne moce bilansujące. Bez jasnej mapy drogowej rośnie ryzyko, że szybki rozwój odnawialnych źródeł energii może zderzyć się z barierą ograniczonej stabilności sieci. To z kolei może odbić się na inwestorach i prosumentach, którzy już dziś są filarem zielonej zmiany. Zobacz też: BESS w centrum uwagi. Europa uruchamia wspólną platformę magazynów energii Źródło: Reuters, PSE, Forum Energii Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.