Elektromobilność Poznaliśmy cennik sieci ładowarek GreenWay 23 marca 2018 Elektromobilność Poznaliśmy cennik sieci ładowarek GreenWay 23 marca 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Sąd Administracyjny: „Strefa Czystego Transportu w Krakowie jest w większości zapisów zgodna z prawem” Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Krakowie w środę 14 stycznia 2026 r. wydał wyrok, w którym uznał, że krakowska Strefa Czystego Transportu (SCT) w zdecydowanej większości zapisów jest zgodna z prawem. Była to reakcja na zarzuty dotyczące zasadności strefy wyrażone przez wojewodę małopolskiego oraz część mieszkańców. Może to wesprzeć proces powstawania podobnych stref w innych miastach. Elektromobilność Prawo do czystego powietrza. Kogo obejmie Strefa Czystego Transportu w Katowicach Nie milkną kontrowersje wokół Stref Czystego Transportu. Przykład Krakowa, gdzie regulacje stały się przedmiotem skarg i postępowań sądowych w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, pokazuje skalę emocji towarzyszących tego typu zmianom. Niezależnie od sporów, SCT w Krakowie funkcjonuje i może przynieść korzyści zdrowotne wszystkim mieszkańcom. W ślad za Krakowem podążają Katowice, chcąc zapewnić mieszkańcom czystsze powietrze. Samochody elektryczne nie są samowystarczalne – potrzebują infrastruktury, która zapewni im odpowiednią ilość energii elektrycznej, dzięki której będą w stanie pokonywać kolejne kilometry. Na terenie Polski są już cztery SuperChargery od Tesli, a na rynek wkraczają także niezależnie działające firmy. Jednym z przykładów jest GreenWay Polska, która jak na ten moment jest największą siecią stacji ładowania dostępną w naszym kraju. Jak dotąd wszystkie dostępne ładowarki tej firmy były udostępniane za darmo, ale od 7 maja zacznie obowiązywać nowy cennik, który wprowadzi opłaty. Reklama Wprowadzone opłaty nie są jednak zbyt wygórowane. Według słów prezesa Greenway, Rafała Czyżewskiego – przy ustalaniu cennika brano pod uwagę głosy użytkowników. Między innymi dlatego zdecydowano się wprowadzić opłaty za zużyte kilowatogodziny kosztem alternatywnych pomysłów, które w początkowej fazie brano pod uwagę. Od 7 maja bieżącego roku kierowcy korzystający z ładowarek należących do sieci GreenWay zapłacą 1,89 zł lub 1,19 zł za kWh. Wszystko zależy od tego, czy będą ładować samochód prądem o mocy do 50 kW, czy zdecydują się na tańszy wariant z prądem o mocy do 22 kW. Co ciekawe GreenWay w swoim cenniku zawarło dodatkową opłatę, która wbrew pozorom wydaje się być świetnym rozwiązaniem. Po przekroczeniu 45 bądź 180 minutowego czasu ładowania (w zależności od wariantu), będzie doliczana opłata 40gr za każdą minutę pozostania na miejscu. Ma to na celu wyeliminować przetrzymywanie miejsc ładowania przez wypełnione energią samochody. Wszystko po to, by ładowarki były dostępne dla następnych chętnych, których z pewnością nie zabraknie. „Bardzo zależy nam, aby z naszych stacji ładowania mogło skorzystać jak najwięcej użytkowników aut elektrycznych. Dlatego chcemy motywować naszych klientów, aby po zakończeniu procesu ładowania udostępnili stanowisko kolejnym kierowcom. Z przeprowadzonych przez nas analiz wynika, że zdecydowana większość sesji ładowania kończy się przed upływem tego czasu”, powiedział prezes GreenWay. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.