elektrośmieci

Prawdziwe skarby na złomowisku, czyli ile metali szlachetnych występuje w elektrośmieciach?

Urządzenia, którymi posługujemy się na co dzień, zawierają w sobie rzadkie metale szlachetne, m.in. złoto, srebro, miedź, czy platynę. Z miedzi tworzy się kable i obwody, a ze złota – styki, końcówki przewodów i układów scalonych. Wydobycie takich pierwiastków wiąże się z wysokimi nakładami finansowymi ori stratą energii. Jak się jednak okazuje, jest na to alternatywa – z elektrośmieci można odzyskać sporą ilość tych metali.

Statystycznie telewizory zmienia się co 7 lat, laptopy co 5 lat, a komórki wymieniane są co 2 lata. Rocznie Polacy kupują 2,3 mln telewizorów, 12 mln komórek, 3,5 mln pralek i innych sprzętów AGD. Jaki jest tego powód? Urządzenia AGD i RTV szybko się psują, a rynek proponuje nam nowe, ulepszone ich wersje i nowsze technologie. W wyniku tego generujemy coraz więcej elektrośmieci. Na świecie produkowanych jest 40 mln ton elektrośmieci rocznie, a w Polsce 200 mln kg. Takie śmieci oddajemy do specjalnych punktów. Następnie są wrzucane do kotłów w zakładach przeróbki odpadów, gdzie stapia się tworzywa sztuczne, w wyniku czego odzyskuje się słabotopliwe metale.

Platyna, pallad, rod i iryd odzyskuje się w procesach elektrolitycznych, stosując elektryczność. Natomiast złoto można pozyskać na drodze elektrorafinacji w temperaturze powyżej 1000 stopni Celsjusza. W praktyce stosuje się również metodę z użyciem kwasu solnego lub wody królewskiej, które to wytapiają inne pierwiastki.

W jednej komórce może nie ma za wiele takich pierwiastków, ale jeśli weźmiemy pod uwagę tonę zużytych telefonów, to padają już konkretne wartości, mianowicie 130 kg miedzi, 3,5 kg srebra i 340 g złota. Aktualnie cena złomowa cyny waha się od 30 do 80 zł/kg, a miedzi – od 15 do 22 zł/kg. Przy tonie zużytych komórek można zarobić około 2 tysiące złotych na samej miedzi.


Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.