Wiadomości OZE Rampion dostarcza pierwszych mocy 04 grudnia 2017 Wiadomości OZE Rampion dostarcza pierwszych mocy 04 grudnia 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Firma Eon, operator farmy wiatrowej off-shore Rampion podała, że na tej instalacji właśnie udało się po raz pierwszy wyprodukować prąd. Projekt znajdujący się u wybrzeży Sussex w Wielkiej Brytanii ma całkowitą moc 400 MW. Farma budowana była od jesieni 2015 roku. Zainstalowano na niej 116 turbin wiatrowych MHI Vestas V112 o mocy 3,45 MW każda. Koniec prac przypadł na wrzesień tego roku. Reklama – Jesteśmy bardzo dumni, że dotarliśmy do tego momentu, w którym farma po raz pierwszy wygenerowała prąd elektryczny – skomentował Matthew Swanwick, dyrektor tego projektu. – W ciągu najbliższych tygodni będziemy po kolei uruchamiać poszczególne turbiny wiatrowe. Zakończymy ten proces najpewniej już w roku 2018 – dodał. Inwestorami projektu Rampion, oprócz Eona, są także Green Investment Group (dawniej Green Investment Bank) oraz kanadyjska firma energetyczna Enbridge. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.