Redukcja hałasu sejsmicznego to kolejny efekt pandemii

CNN podaje, że eksperci zaobserwowali niecodzienne zjawisko – redukcję hałasu sejsmicznego, która jest efektem pandemii. Obserwowany hałas jest tak niski, jak w czasie Bożego Narodzenia. 

– Z sejsmologicznego punktu widzenia możemy powiedzieć: jeśli jesteście samotni siedząc w domach, może pocieszy was to, że nie jesteście sami, wszyscy przestrzegają zasad – powiedział Thomas Lecocq, geolog i sejsmolog z Królewskiego Obserwatorium w Belgii. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Według Lecocqa od czasu wybuchu pandemii w Europie hałas sejsmiczny zmalał o połowę. Ma to miejsce od momentu, kiedy kraje podjęły decyzję o zamknięciu szkół i przedsiębiorstw. Spadek hałasu sejsmicznego jest podobny do tego, jaki zaobserwować można co roku przy okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Sejsmolodzy w innych miastach widzą podobne efekty w swoich regionach. Paula Koelemeijer zamieściła na Twitterze wykres, w którym widać, jak obniżył się hałas w Londynie. Kolejne spadki zaobserwowano po wprowadzeniu krajowych obostrzeń. 

To niejedyny pozytywny dla planety skutek światowych obostrzeń. W ciągu zaledwie dwóch tygodni o 100 mln ton spadły w Chinach emisje CO2 z powodu ataku groźnego wirusa COVID-19. Eksperci wyliczają pozytywne dla planety efekty pandemii, ale podkreślają, że mogą być tymczasowe. Czy ta lekcja czegoś nas nauczy? A politycy wyciągną z niej wnioski? 

Obniżenie produkcji w wielkich firmach, kwarantanna, która miliony ludzi zatrzymała w domu, puste place, ulice, odwołane loty samolotem, niewielki ruch samochodów, zamknięte granice państw – zmiany, do których musieli z dnia na dzień przystosować się zaniepokojeni ludzie, są dziś wielkim oddechem dla ginącej planety. Eksperci wyliczyli, że pandemia w samych tylko Chinach sprawiła, że emisje CO2 obniżyły się o 100 mln ton w ciągu dwóch tygodni! To tyle, ile emituje Polska w ciągu czterech miesięcy. I 6 proc. całej emisji CO2 na świecie.