Energetyka Regiony z różnymi cenami prądu? Wielka Brytania rozważa reformę rynku energii 14 maja 2025 Energetyka Regiony z różnymi cenami prądu? Wielka Brytania rozważa reformę rynku energii 14 maja 2025 Przeczytaj także Energetyka Gaz tańszy o 3,4%. Jak obniżka w taryfie myORLEN wpłynie na rachunki? Od 25 lutego 2026 roku obowiązuje zmieniona taryfa gazowa zatwierdzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) dla klientów myORLEN (dawniej PGNiG Obrót Detaliczny). Cena paliwa gazowego została obniżona o ok. 3,4%, co oznacza spadek stawki o blisko 7 zł/MWh netto. Choć zmiana formalnie dotyczy milionów odbiorców, jej realny wpływ na rachunki zależy od poziomu zużycia gazu, sezonowości spalania oraz udziału opłat stałych. Energetyka Nadmiarowe koszty za bezpieczeństwo. Dlaczego rynek mocy w Polsce nie jest przejrzysty? Pod koniec lutego 2026 roku Forum Energii opublikowało obszerną analizę dotyczącą krajowego systemu elektroenergetycznego pod tytułem „Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy”. Raport koncentruje się na zagadnieniu skali kosztów funkcjonowania rynku mocy w Polsce. Eksperci wskazują, że choć mechanizm zapewnia bezpieczeństwo energetyczne, to generuje także ogromne koszty obciążające portfele obywateli oraz przedsiębiorstw. Prognozuje się, że łączny koszt tego mechanizmu w latach 2021-2046 wyniesie nawet ok. 200 mld zł. Wobec braku pełnej transparentności pojawiają się pytania, czy koszt ten jest uzasadniony. Wielka Brytania rozważa wprowadzenie regionalnych cen energii elektrycznej — tzw. systemu strefowego (ang. zonal pricing). Nowy model miałby dostosowywać ceny prądu do lokalnych warunków produkcji i zużycia energii. Może zrewolucjonizować rynek, ale budzi też liczne kontrowersje — zarówno wśród ekspertów, jak i konsumentów. Reklama Spis treści ToggleNa czym polega zonal pricing?Dlaczego teraz?Potencjalne korzyściObawy rynku i społeczeństwaAlternatywy i wątpliwościDecyzja z potencjałem i ryzykiem Na czym polega zonal pricing? Obecnie w Wielkiej Brytanii energia elektryczna sprzedawana jest po jednej hurtowej cenie, niezależnie od miejsca jej wytworzenia i zużycia. Proponowana zmiana zakłada podział kraju na strefy cenowe, w których prąd byłby wyceniany lokalnie – w zależności od podaży, popytu i warunków przesyłu. Dlaczego teraz? Reforma jest częścią szerszego przeglądu brytyjskiego rynku energii – Review of Electricity Market Arrangements (REMA) – prowadzonego przez rząd i urząd regulacyjny Ofgem. W dobie dynamicznego rozwoju OZE i przeciążonej sieci przesyłowej zonal pricing ma być jednym z narzędzi dostosowujących rynek do nowych realiów energetycznych. Potencjalne korzyści Zwolennicy reformy podkreślają, że różnicowanie cen może obniżyć rachunki za prąd w regionach o dużej produkcji energii odnawialnej, takich jak Szkocja czy Walia. Ułatwiłoby to również planowanie lokalnych inwestycji, m.in. w przemysł energochłonny, który mógłby korzystać z tańszego prądu w regionie. Zgodnie z analizami Ofgem, taki system może także ograniczyć przeciążenia sieci w regionach o dużej produkcji OZE. Obowiązkowa fotowoltaika w nowych domach w Wielkiej Brytanii Obawy rynku i społeczeństwa Propozycja spotyka się jednak z krytyką – zarówno ze strony branży, jak i obywateli. Obawy dotyczą m.in. wzrostu cen energii w gęsto zaludnionych częściach Anglii, trudności w przewidywaniu cen przez inwestorów oraz potencjalnego wzrostu ubóstwa energetycznego. Ankiety przeprowadzone przez Energy Systems Catapult i YouGov wskazują, że większość respondentów w Anglii i Walii uważa taki system za niesprawiedliwy. Alternatywy i wątpliwości Niektórzy eksperci zwracają uwagę, że zamiast zmieniać system cen, lepszym rozwiązaniem byłaby modernizacja sieci przesyłowej, co pozwoliłoby lepiej przesyłać tanią energię z północy kraju na południe. Dodatkowo, analiza firmy LCP Delta pokazuje, że korzyści z zonal pricing mogą być przeszacowane, a w praktyce system ten wprowadzi większą niestabilność cenową. Decyzja z potencjałem i ryzykiem Rząd Wielkiej Brytanii planuje podjąć decyzję w sprawie systemu zonal pricing do połowy 2025 roku. Nawet jeśli reforma zostanie zatwierdzona, jej pełne wdrożenie może potrwać od kilku do kilkunastu lat i będzie wymagać aktualizacji systemów rynkowych, modernizacji sieci elektroenergetycznej oraz zmian w krajowych regulacjach. Zróżnicowanie cen energii to koncepcja o dużym potencjale, ale też znaczącym ryzyku. Doświadczenia brytyjskie będą uważnie obserwowane w całej Europie — również w Polsce, gdzie coraz pilniejsza staje się potrzeba lepszego zarządzania infrastrukturą przesyłową. Ostateczny sukces reformy zależeć będzie nie tylko od jej wpływu na efektywność rynku, ale także od tego, czy przełoży się na realne korzyści dla odbiorców i przewidywalność dla inwestorów. Zobacz też: Taryfowa niepewność. Co oznacza przesunięcie nowych stawek za prąd na jesień? Źródło: The Guardian, ReNews.biz, gov.uk, Ofgem, LCP Delta, Energy Systems Catapult Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.