Rynek używanych ogniw elektrycznych z samochodów będzie wart 4,2 miliarda dolarów w 2025 roku

Jak można przeczytać w specjalnym raporcie opracowanym przez spółkę Circular Energy Storage, rynek zużytych ogniw litowo-jonowych w tym roku wart może być 1,3 miliarda dolarów. Jak szacują analitycy 1,1 miliarda dolarów wygenerowane ma być z odzysku materiałów składowych ogniw, a 230 milionów dolarów z ich naprawy i przygotowania do dalszego wykorzystania.

Chiny zwiększyły w ostatnim czasie sprzedaż samochodów elektrycznych. Drugim największym po Chinach udziałowcem rynku pojazdów elektrycznych jest obecnie Korea Południowa z udziałem na poziomie około 16%.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Rynek recyclingu akumulatorów zwiększy się do 2025 roku do 3,5 miliarda dolarów, a rynek używanych, ale nadających się do dalszego wykorzystania, ogniw osiągnąć może wartość 4,2 miliarda dolarów.

Recycling ogniw jest popularny w segmencie np. baterii do smartfonów, ale w przypadku akumulatorów z pojazdów elektrycznych większość z nich trafiać ma do innych zastosowań, takich jak magazyny energii. Jak wskazuje omawiany raport, ogniwa samochodowe mają idealne parametry, aby po eksploatacji w autach przekierować je do pracy w domowych, jak i większych, magazynach energii elektrycznej.

Zyski dla producentów aut

Jak wskazują raporty, firmy które jako pierwsze wprowadzają do swojej oferty pojazdy elektryczne – Nissan, Renault i BMW – mogą sporo zarobić na remontach akumulatorów i nadawaniu im „drugiego życia” w magazynach energii.

Jak szacują analitycy, do 2025 roku na świecie może być zainstalowane około 42 GWh magazynów energii, wykorzystujących zużyte ogniwa z samochodów. Około 80% z tej energii znajdzie się w Chinach, co będzie stanowić połowę przewidywanego woluminu magazynów energii elektrycznej w tym kraju.

Dzięki optymalizacji kosztów produkcji i wykorzystaniu ogniw w magazynach, koszty całego sektora mogą istotnie się zmniejszyć. Jak oszacowali analitycy, w Wielkiej Brytanii duży magazyn energii zarobić może około 65 tysięcy dolarów rocznie za każdy megawat. 100 MW magazyn złożony z 7000 ogniw z Nissana Leaf wygenerowałby zatem 6,7 miliona dolarów zysku rocznie – 965 dolarów za baterię za rok. Ogniwa takie posłużyć mogą do pięciu lat, co oznacza, że każde z nich zarobi 4825 dolarów. O tyle zatem ogniwo może być efektywnie tańsze podczas zakupu auta.

W innych krajach, np. w Niemczech, gdzie ceny są atrakcyjniejsze, taka sama elektrownia generować może ponad 14 tysięcy dolarów za akumulator.

Wielu producentów samochodów już nawiązało współpracę z deweloperami magazynów prądu elektrycznego. Jak szacuje „Bloomberg New Energy Finance”, do 2030 roku łączna pojemność magazynów energii elektrycznej na całym świecie wynieść ma 305 GWh. Na koniec zeszłego roku wartość ta wynosiła 6,25 GWh.

źródło: pv-magazine