Sieć 5G może być rakotwórcza? Wanda Buk rozwiewa wątpliwości

Sieć 5G ma pojawić się w wielu miastach do końca 2025 roku. Technologia będzie przesyłać dane aż dziesięć razy szybciej niż 4G. Przeciwnicy technologii uważają, że może ona powodować nowotwory.

Przeciwnicy technologii 5G, która już w przyszłym roku pojawi się w niektórych polskich miastach, twierdzą, że może ona wywoływać nowotwory i być szkodliwa dla zdrowia. Wątpliwości rozwiewa Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji. – Technologia nie różni się niczym od sieci 4G, z której na bieżąco korzystamy. Każde światło to promieniowanie. Nie ma jednak dowodów na to, że pole elektromagnetyczne na częstotliwościach radiowych jest szkodliwe dla naszego zdrowia. Najbardziej szkodliwe jest uzależnienie do sieci – tłumaczy Buk.

Wiceminister cyfryzacji zapytana o to, dlaczego polski rząd nie chce kupić technologii od Chińczyków, odpowiada wymijająco:

Nie tylko Chińczycy dysponują tą technologią, zresztą nie będziemy budować potrzebnej infrastruktury od zera. Korzystamy z już istniejącej infrastruktury operatorów komunikacyjnych. Czy boimy się, że będziemy szpiegowani przez Chiny? Nie obawiamy się żadnego konkretnego państwa. Nam zależy na tym, by sieć była bezpieczna w dwóch aspektach: musimy mieć stały i niezakłócony dostęp do usług telekomunikacyjnych i dbać o bezpieczeństwo naszych danych – mówi Buk.

Ile rząd może zarobić na nowej technologii? – Rząd zarabia na dostępie do częstotliwości. Są trzy zakresy. A przykład pasmo C kosztuje ok. trzech miliardów złotych. Przy sprzedaży bierzemy pod uwagę plany biznesowe nabywcy i jego rozwojowy potencjał – wyjaśnia wiceminister cyfryzacji.

Pilotażowy program, który testuje nową technologię, już działa w niektórych miastach.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: