Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych 17 maja 2026 Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych 17 maja 2026 Przeczytaj także Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Polska 1,41% PKB na badania i rozwój w Polsce. Naukowcy alarmują i zapowiadają protest Polscy naukowcy zapowiadają protest i apelują o zwiększenie finansowania badań. Wśród nich są badacze zajmujący się energetyką, klimatem i ochroną środowiska, którzy ostrzegają, że bez stabilnych inwestycji Polska może stracić szansę na rozwój nowoczesnych technologii i transformację energetyczną. Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Reklama Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Spis treści ToggleKrakowski alarm tężniowyDlaczego tężnie mogą być groźne?Standardy bezpieczeństwa dla gradierniOgólnopolski przełom dzięki rezolucji z Krakowa? Krakowski alarm tężniowy Punktem zwrotnym w ogólnopolskiej debacie nad bezpieczeństwem miejskich inhalatorni stała się sytuacja w Krakowie, gdzie znajdują się trzy bezpłatne i ogólnodostępne całą dobę obiekty. Podczas 49. sesji radni miejscy jednogłośnie przyjęli rezolucję o wprowadzeniu ścisłych norm sanitarnych dla tego typu obiektów. Kluczowym problemem, z którego wynika potencjalna szkodliwość dla zdrowia, jest obecna klasyfikacja tężni miejskich. W świetle prawa nie są one traktowane jako obiekty medyczne czy uzdrowiskowe, lecz jako elementy małej architektury lub obiekty rekreacyjne. Różnica ta sprawia, że miejskie inhalatornie nie podlegają tak rygorystycznym kontrolom Sanepidu, jakim muszą sprostać profesjonalne obiekty. Czy smog obniża wyniki sportowców? Wpływ jakości powietrza na wydolność Dlaczego tężnie mogą być groźne? Przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie analizy solanki i aerozolu z krakowskich gradierni (m.in. nad Zalewem Nowohuckim i Bagrami) wykazały obecność bakterii chorobotwórczych, takich jak Escherichia coli, Enterococcus faecalis oraz Clostridium perfringens. Szczególnie zaskakujące dla badaczy było wykrycie bakterii kałowych w powietrzu wokół tężni, ponieważ tego typu kultury mikrobów w składzie atmosfery wykrywa się zazwyczaj tylko w pomieszczeniach ze stałą obecnością zwierząt, takich jak chlewy i obory. Przyczyną, dla której tego typu mikroby namnażają się w tężniach solankowych jest zamknięty obieg roztworu przez wiele miesięcy w systemie. Brak filtracji, a dodatkowo niewłaściwe zachowania użytkowników, sprawiają, że mająca służyć zdrowiu konstrukcja staje się niebezpieczna. Szczególnie narażone są grupy o mniejszej aktywności – dzieci i seniorzy. Krakowski Zarząd Zieleni Miejskiej deklaruje stosowanie na swoich obiektach lamp UV i certyfikowanej solanki, jednak naukowcy są zdania, że dotychczasowe metody dezynfekcji są niewystarczające dla tego typu konstrukcji. Standardy bezpieczeństwa dla gradierni Wskazuje się na kilka wytycznych, które w celu ochrony zdrowia osób korzystających z tężni powinny stać się normą. Kluczowa jest regularna wymiana solanki, optymalnie co 3 miesiące w sezonie, oraz dokładne czyszczenie zbiorników i niecek z osadów. Niezbędne jest utrzymywanie odpowiedniego stężenia soli (minimum 5-6%), co naturalnie hamuje rozwój wielu patogenów. Niemniej ważna jest zainstalowana technologia dezynfekcji – stosowanie lamp UV w zbiornikach oraz nowoczesnych generatorów dwutlenku chloru pozwala znacząco ograniczyć ryzyko namnażania się bakterii. Użytkownicy sami również muszą dbać o swoje bezpieczeństwo – pod żadnym pozorem nie wolno dotykać solanki, obmywać w niej twarzy czy traktować obiektu jako źródła wody użytkowej. Zaleca się również, aby osoby z obniżoną odpornością, seniorzy oraz rodzice niemowląt zachowali szczególną ostrożność i unikali tłocznych tężni w gorące dni, kiedy parowanie i ryzyko namnażania bakterii jest największe. Ogólnopolski przełom dzięki rezolucji z Krakowa? Tego typu infrastruktura miejska może sprzyjać utrzymaniu dobrego stanu zdrowia, ale warunkiem, żeby użytkownicy mogli być przekonani o braku zagrożenia jest zmiana klasyfikacji tężni solankowych w prawie. Traktowanie ich jako „bezobsługowej atrakcji parku” sprzyja powstawaniu zagrożenia. Jednogłośna rezolucja krakowskich radnych ma szansę stać się początkiem ogólnopolskiego przełomu w tej kwestii i likwidacji luki prawnej. Postulat wprowadzenia ścisłych wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego pozwoliłoby objąć takie miejsca odpowiednią kontrolą. Dzięki temu zamiast „korzystać na własną odpowiedzialność”, mieszkańcy miast zyskaliby pewność, że inhalacje przyczyniają się do poprawy zdrowia. Do tego czasu zaleca się, aby upewnić się o prawidłowym stanie infrastruktury przed rozpoczęciem terapii. Warto więc pamiętać o jednej z najważniejszych medycznych maksym przypisywanych żyjącemu w XVI wieku lekarzowi Paracelsusowi – to „dawka czyni truciznę”. Zobacz też: Smog w Polsce dzieli kraj na strefy. Co decyduje o jakości powietrza w regionach? Źródła: Love Kraków, ZZM Kraków, KRK News, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie Uniwersytet Mikołaja Kopernika, seniorzy.pl Fot. Canva (emer1940, Pheelings Media, truecreatives) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.