Eko styl życia Tatry 2025: TOPR podsumowuje sezon wakacyjny. Mniej interwencji, ale więcej ciężkich urazów 02 września 2025 Eko styl życia Tatry 2025: TOPR podsumowuje sezon wakacyjny. Mniej interwencji, ale więcej ciężkich urazów 02 września 2025 Przeczytaj także Eko styl życia Zorza polarna nad Polską. Skąd się wzięła, co oznacza i jak ją obserwować? Jeszcze kilkanaście lat temu zorza polarna nad Polską była rzadkością. Dziś zaczyna wpisywać się w szerszy trend związany z rosnącą aktywnością Słońca oraz zmianami w warunkach pogody kosmicznej wokół Ziemi. Zjawisko to coraz częściej staje się także przedmiotem zainteresowania naukowców, energetyków i specjalistów od bezpieczeństwa infrastruktury. Eko styl życia 1,5% podatku, który buduje kompetencje. Dlaczego edukacja energetyczna jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek Transformacja energetyczna nie zaczyna się w elektrowniach ani w gabinetach ministrów – zaczyna się w głowach. To, czy za dekadę Polska będzie krajem nowoczesnej, odpornej energetyki, zależy w dużej mierze od tego, jak dziś uczymy młodych ludzi rozumienia energii, technologii i klimatu. Jednym z niewielu programów w Polsce, który traktuje te tematy systemowo, a nie hasłowo, jest realizowany w szkołach program edukacji energetycznej prowadzony przez Fundację Carbon Footprint. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) podsumowali sezon wakacyjny w Tatrach. W tym roku w dwóch wakacyjnych miesiącach – lipcu i sierpniu – odnotowano mniej interwencji niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Mimo to nie udało się uniknąć tragedii. Reklama Pomocy potrzebowało 411 turystów Podczas dwóch minionych miesięcy w polskich górach pomocy potrzebowało 411 turystów. Ratownicy podkreślają, że w większości były to drobne wypadki turystyczne – 57 osób, które prosiły o interwencję nie doznało żadnych obrażeń, a 166 osób doświadczyły lekkich urazów. Choć mniej było wypadków z upadkiem z dużej wysokości, aż 187 osób doznało ciężkich urazów – o 50 więcej niż rok wcześniej. Chociaż liczba interwencji w tym roku była niższa, to ratownicy jako główny powód wskazują niesprzyjającą pogodę w lipcu, która sprawiła, że frekwencja w górach była niższa. Mniej turystów w lipcu przełożyło się na mniejszą liczbę wypadków, ale gdy pojawiła się dobra pogoda w sierpniu liczba wezwań ratunku wzrosła. Łącznie przez okres wakacji było o 32 interwencji mniej, jednak ratownicy apelują o rozsądek i zapoznawanie się z informacjami o szlaku. Część interwencji była związana z zatruciami po spożyciu wody z potoków. Kontakt z naturą spadł o 60% od XIX wieku. Naukowcy ostrzegają przed utratą więzi z przyrodą Wypadek śmiertelny i interwencje śmigłowca W tym sezonie wakacyjnym doszło także do tragicznego wypadku, który zakończył się śmiercią jednej osoby. Samotny turysta poruszał się po nieoznakowanym fragmencie grani pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasową Przełęczą. Nieostrożna wędrówka zakończyła się upadkiem z około 100-metrowej skalnej ściany, którego świadkami były osoby poruszające się popularnym odcinkiem szlaku między Morskim Okiem a Szpiglasową Przełęczą, potocznie zwanym ,,cepostradą”. Taternik zginął na miejscu. Rok wcześniej w lipcu i sierpniu cztery podobne wypadki zakończyły się śmiercią na obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego. W tym roku śmigłowiec podrywano z ziemi w celu uratowania 87 osób, a we wszystkich akcjach ratunkowych wzięło udział łącznie 914 ratowników. Wciąż nie są znane statystyki dotyczące liczby wejść do Tatrzańskiego Parku Narodowego w lipcu i sierpniu, ale bazując na zapełnieniu hoteli eksperci szacują, że może być blisko ustanowienia nowego rekordu. Przez pierwsze pół roku na tatrzańskie szlaki weszło 2 000 841 osób, czyli o ponad 200 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie w 2024 roku – wynika z danych TPN. Podstawy bezpieczeństwa w górach By uniknąć wypadków i konieczności wzywania ratowników warto znać kilka zasad wędrówki po górach, które zwiększają bezpieczeństwo nas jako turystów. Należy: wybrać odpowiedni cel do naszych możliwości, szczegółowo zaplanować trasę, przed wyjściem na szlak sprawdzić prognozę pogody, być odpowiednio ubranym i mieć potrzebny ekwipunek (np. latarka, gwizdek), poinformować bliskich o planowanym szlaku, wędrować w towarzystwie innych osób, mieć naładowany telefon oraz znać numer ratunkowy, nie zbaczać z wytyczonych szlaków, pilnować tempa marszu, by zdążyć przed zmierzchem. Dobrze jest również mieć wykupione górskie ubezpieczenie. Jeśli wędrujemy po górach w innych krajach warto zapoznać się z miejscowymi zasadami, numerami alarmowymi oraz informacją na jaką pomoc możemy liczyć w razie potrzeby. Ubezpieczenie górskie powinno obejmować akcje z użyciem śmigłowca i akcje poszukiwawcze, koszt nie jest wysoki, a wciąż mało ludzi korzysta z tej możliwości, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, spowodowanych wstrzymywaniem się z wezwaniem pomocy. Nadchodząca jesień może spowodować wzrost liczby turystów na górskich szlakach ze względu na dogodne warunki – niższe temperatury i bogactwo barw przyrody zwiastujących nadejście zimy. Należy stosować się do zaleceń ratowników i zachowywać ostrożność, by ryzykując własnym zdrowiem nie narażać na niebezpieczeństwo innych turystów i ratowników. Zobacz też: Via ferrata w Polsce: adrenalina, edukacja i ochrona przyrody. Nowa trasa wspinaczki ubezpieczonej w rezerwacie Kadzielnia Źródła: PAP, TOPR, Tatrzański Park Narodowy, Skalnik Fot. Canva (Viliam Kudelka) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.