Elektromobilność Unieś się nad taflą wody 08 maja 2021 Elektromobilność Unieś się nad taflą wody 08 maja 2021 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. E-foil to stosunkowo młody i coraz bardziej popularny trend wśród technologicznych maniaków oraz pasjonatów sportów wodnych. HydroFlyer to jeden z projektów skuterów wodnych wykorzystujący tę technikę. Reklama Ekscytacja z latania nad wodą Kanadyjski wynalazca Jerry McArthur postanowił pójść o krok dalej w dziedzinie e-foilingu. Chcąc zapewnić “kierowcom” bezpieczniejszą jazdę, do elektrycznej deski dodał kierownicę. Pierwszy wodolot pojawił się na rynku w 2018 roku. Ówczesna deska firmy Lift Foils z Puerto Rico nie posiadała kierownicy, określano ją jako deskę surfingową połączoną z wodolotem. Jazda bez trzymanki, choć pełna wrażeń, bywała niebezpieczna, o czym donosili użytkownicy wodolotów. HydroFlyer, źródło: designboom.com – Chciałem znaleźć sposób, żeby e-foiling był bezpieczniejszy i bardziej dostępny dla wszystkich, przy zachowaniu prędkości i ekscytacji pojawiającej się podczas latania nad wodą – powiedział projektant na łamach portalu Design Boom. Stabilna kierownica przypominająca tę, którą znamy z jazdy rowerem lub motorem zwiększa bezpieczeństwo nadwodnych podróży. Cztery punkty podparcia umożliwiają też łatwiejszą naukę początkującym, większą kontrolę prowadzenia pojazdu, a także szybszą jazdę i więcej możliwości na wykonywanie ekstremalnych manewrów. Mocna rzecz HydroFlyer Kanadyjczyka może pochwalić się silnikiem o mocy 5,5 kW z akumulatorem o mocy 2,2 kWh. Ma to wystarczyć na około dwie godziny jazdy. I to szybkiej, ponieważ HydroFlyer może rozpędzić się do 30 mil na godzinę, czyli prawie 50 km na godzinę. Koszt pojazdu to 14 tys. dolarów. Futurystyczna wizja uprawiania sportu już się spełniła. źródło: thehydroflyer.com, e-surfer.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.