Wartościowe mokradła znikają z powierzchni ziemi trzy razy szybciej niż lasy

Mokradła na całym świecie zanikają w alarmującym tempie. Nowe badania pokazują, że te wartościowe i unikalne ekosystemy znikają z powierzchni planety w tempie trzy razy szybszym niż lasy. Jeśli na świecie nie zostaną dokonane poważne zmiany, to doprowadzić może to do poważnego uszkodzenia tej części ekosystemu w wielu rejonach świata. 

Raport „The Global Wetland Outlook” opracowany został przez Ramsar Convention on Wetlands. Wskazuje on, że w ciągu ostatnich 45 lat z powierzchni Ziemi zniknęła około 1/3 istniejących powierzchni podmokłych. Tempo zaniku tych ekosystemów istotnie wzrosło po roku 2000. Wszystkie regiony świata dotknięte zostały tym zjawiskiem niemalże po równo. 

Istnieje szereg czynników mających wpływ na zanikanie terenów podmokłych na świecie. Między innymi są to zmiany klimatyczne, postępująca urbanizacja wynikająca z rosnącej populacji ludzkiej oraz zmieniające się wzorce wykorzystania gruntów na świecie. Wszystko to ma ogromny wpływ na sposób użytkowania terenów podmokłych, co w konsekwencji przekłada się na np. na ich osuszanie.  

Istnieje szereg terenów klasyfikowanych na potrzeby tego raportu jako tereny podmokłe. Są to m.in. bagniska, jeziora, torfowiska, rzeki, lasy namorzynowe, płytkie laguny, estuaria oraz rafy koralowe. Tego rodzaju tereny zajmują ponad 12 milionów kilometrów kwadratowych – obszar większy niż Grenlandia. 

Tereny te są kluczowe dla całego światowego ekosystemu, ponieważ są wyłącznym źródłem słodkiej wody, która jest niezbędna dla istnienia prawie wszystkich innych ekosystemów. Dodatkowo tereny te są bardzo dobre w magazynowaniu węgla, co sprawia, że spowalniają one postęp globalnego ocieplenia spowodowanego nadmierną emisją dwutlenku węgla. 

Mokradła są domem dla ponad 40% żyjących gatunków zwierząt. Zapewniają im pożywienie, wodę, przestrzeń do życia i rozmnażania się. Jeżeli tereny te znikną, to zwierzęta te także wyginą. „Global Wetland Outlook to dzwonek alarmowy – nie tylko pokazujący jak szybko wzrosło tempo znikania tych terenów, ale także wskazujący jak ważne są one dla całego świata. Bez nich zrównoważony rozwój nie jest możliwy”, mówi Martha Rojas Urrego, sekretarz generalny Ramsar Convention on Wetlands.  

Potrzebujemy wspólnego działania, aby odwrócić trendy i zatrzymać degradację tych terenów, by zapewnić przetrwanie nie tylko terenów podmokłych, ale i nas samych”, dodaje Urrego. 

W ramach raportu wyróżniono 2300 miejsc, które wymagają szczególnej ochrony. Docelowo takich terenów ma być więcej. 

Źródło: inhabitat.com

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Codzienny raport smogowy – 15.11.

Wczoraj zachęcaliśmy do spacerów, dziś też to robimy, ale tylko w niektórych miastach. Smog nie odpuszcza i po jednym dniu wytchnienia powraca. Apelujemy – nie palcie złej jakości paliwem i dbajcie o stan techniczny swoich samochodów.

Kupa plastiku, czyli co z nas wychodzi

Rocznie 8 milionów ton plastiku trafia do oceanu. Gdy już znajdzie się w wodzie, rozpada się na kawałki. Najmniejsze jego cząstki mają mniej niż 5 milimetrów, a część z nich jest niewidoczna gołym okiem. Niektóre fragmenty pozostają zawieszone na różnych głębokościach, inne trafiają do organizmów morskich – ryb i skorupiaków. Te drobinki plastiku prędzej czy później dostarczy na nasz stół dorsz, łosoś albo pyszne krewetki.