Zakaz polowań grozi falą ASF? Hodowcy nie zgadzają się z decyzją rządu

Hodowcy uważają, że zakaz polowań został wprowadzony przez rząd z powodów wizerunkowych i zagraża bezpieczeństwu zwierząt. PolPig ostrzega, że będzie więcej zachorowań na ASF. 

W ubiegłą sobotę decyzją rządu zakazano polowań myśliwych. Hodowcy są nią oburzeni – uważają, że rząd pod naciskiem społecznym włączył myśliwych do zakazu, by ekolodzy nie oskarżali resort o wspieranie myśliwskiego lobby. Tymczasem odnotowuje się coraz więcej przypadków ASF – pod Nową Solą oddano do utylizacji 27 tys. zwierząt, nowe ognisko właśnie stwierdzono w Wielkopolsce. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

– Zamiast poszerzania zakazu, wskazana byłaby raczej kampania informacyjna wskazująca że odstrzały sanitarne i usuwanie truchła nie są dla myśliwych relaksem tylko pracą chroniącą przed zagrożeniem ASF – komentuje Aleksander Dargiewicz, prezes organizacji.

Sobotni komunikat Ministerstwa nie pozostawia jednak złudzeń. Zakaz obejmuje również myśliwych. Najprawdopodobniej głównym powodem wydania komunikatu było pojawienie się w mediach społecznościowych informacji, że furtka dla myśliwych jest efektem działania lobby łowieckiego, które zapewniło sobie możliwość rekreacji i wyjścia w tereny zielone. Najwyraźniej ministerstwo uległo tym naciskom pozbawiając rolników jednego z podstawowych narzędzi aktywnej walki z ASF” – czytamy w komunikacie Polpig.

Hodowcy będą domagać się możliwości przeprowadzenia odstrzału sanitarnego. Pojawienie się ASF w hodowlanym stadzie oznacza konieczność wybicia i utylizacji wszystkich zwierząt. 

Przypadki ASF w Lubuskiem

Pierwszy przypadek wystąpienia wirusa afrykańskiego pomoru świń u dzików w Lubuskiem został odnotowany 14 listopada 2019 r. Wirus został wykryty u dzika potrąconego przez auto w gminie Sława. Od tego momentu w regionie trwa walka z ASF. Tylko w marcu potwierdzono przynajmniej kilkadziesiąt nowych przypadków.

Na ASF nie ma niestety szczepionki, a choroba jest posocznicowa, śmiertelna i ma ostry przebieg. Wirus nie jest groźny dla ludzi, nie przenosi się też na inne gatunki zwierząt. Okres wylęgania wirusa wynosi od 5 do 9 dni. 

Charakterystyczne objawy to:

  • gorączka
  • brak apetytu
  • sinica skóry uszu, boków brzucha
  • zapalenie spojówek
  • kaszel
  • pienisty wypływ z nosa
  • biegunka z domieszką krwi
  • wymioty
  • niedowład zadu
  • poronienia
  • mogą wystąpić drgawki

źródło: portalspozywczy.pl