Energetyka Zaskakujące zjawisko ujemnych cen energii w Europie – problem z magazynowaniem energii z OZE? 19 września 2024 Energetyka Zaskakujące zjawisko ujemnych cen energii w Europie – problem z magazynowaniem energii z OZE? 19 września 2024 Przeczytaj także Energetyka Nowe zasady przyłączania OZE. Rząd chce odblokować moce, mali inwestorzy protestują Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy UC84, przygotowany przez Ministerstwo Energii, który zmienia zasady przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznych. Nowe regulacje mają usprawnić procedury, zwiększyć dostępność mocy przyłączeniowych oraz uporządkować rynek. O ile duzi inwestorzy nie zgłaszają sprzeciwu wobec projektowanych przepisów, o tyle mali inwestorzy protestują, nagłaśniając sprawę w mediach i kierując list otwarty do premiera Donalda Tuska. Energetyka Farelki i przenośne grzejniki: jak korzystać z nich bezpiecznie w sezonie grzewczym? Gdy temperatury spadają, wiele osób sięga po dodatkowe źródła ciepła, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń, jakie mogą one powodować. Przenośne grzejniki, farelki czy piecyki gazowe każdego roku stają się przyczyną pożarów i zatruć czadem, a służby ratunkowe apelują o ostrożność i przypominają podstawowe zasady bezpiecznego ogrzewania mieszkań. Rok 2024 jest rekordowy, jeżeli chodzi o liczbę godzin, podczas których cena energii spadła poniżej zera. Świadczy to o dynamicznym rozwoju branży OZE oraz o problemach bilansu energetycznego całych systemów elektroenergetycznych, z którymi boryka się wiele europejskich państw. Okazuje się bowiem, że źródła OZE takie jak farmy wiatrowe, fotowoltaiczne czy biogazownie produkują więcej energii niż jesteśmy w stanie na bieżąco zużyć, a systemów magazynowania jest zbyt mało. Reklama Rekordowa liczba ujemnych godzin Rosnąca produkcja energii elektrycznej z OZE spowodowała, że w ostatnich latach podaż przerosła popyt. Prowadzi to do pojawienia się tzw. “ujemnych cen godzinowych”, podczas których hurtowa cena rynkowa energii elektrycznej spada poniżej 0 zł za MWh. W 2024 roku godzin tych jest wyjątkowo dużo, a to zjawisko mocno nasiliło się w wielu krajach, w tym również w Polsce. Według najnowszego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej zawartego w “Śródrocznej aktualizacji dotyczącej energii elektrycznej”, przez pierwsze 8 miesięcy było ich aż 7841. W tym czasie ceny za megawatogodzinę spadły poniżej 20 euro za 1 MWh (około 85 zł). Rok wcześniej liczba ujemnych godzin w analogicznym okresie wyniosła zaledwie 6428 godzin, a w 2022 roku – 6428. Trend ten jest najwyraźniejszy w Finlandii i Szwecji. Coraz więcej Polaków martwią ceny energii, ok. 70% oszczędza prąd, a 7% pali śmieciami – czyli o ubóstwie energetycznym Wiadomość ta może cieszyć osoby korzystające z taryf dynamicznych, które, dostosowując swoje zużycie do wahających się cen, mogą zapłacić mniejsze rachunki. Jednak w dłuższej perspektywie nie wróży to nic dobrego dla branży energetycznej, która będzie zmagać się z nadmiarem energii w systemie elektroenergetycznym. Problem ten spadnie głównie na wytwórców OZE. Okazuje się bowiem, że mamy duże ilości energii wytworzonej z wielkoskalowych źródeł, której nie umiemy w całości magazynować. Według “Financial Times”, w ciągu ostatnich pięciu lat moc fotowoltaiki w Europie wzrosła z 127 do 301 GW, a farm wiatrowych z 188 do 279 GW. – Niskie hurtowe ceny energii (poniżej 100 zł/MWh), a nawet ujemne ceny godzinowe, to szansa dla odbiorców energii. Natomiast nie należy wierzyć, że dynamiczne ceny energii są odpowiednie dla każdego, ponieważ kluczem do sukcesu rozumianego jako koszty energii i tym samym niższe rachunki za prąd w domu lub firmie jest zarządzanie energią w ramach punktu poboru. Jeżeli mamy system zarządzania energią lub sterujący kluczowymi urządzeniami, to na tej podstawie jest możliwe uzyskiwanie odczuwalnie niższych rachunków przy minimalnym wysiłku – komentuje Damian Różycki, Prezes Columbus Obrót. Rozwiązaniem są magazyny Ujemne ceny oznaczają, że brakuje “miejsc”, w których można przechować rosnące ilości wytwarzanej energii, więc jej cena drastycznie spada. Co więcej, sieć elektroenergetyczna jest nieprzygotowana na przyjmowanie takich ilości energii, dlatego w sytuacji dużej nadpodaży często konieczne jest wyłączanie instalacji wytwórczych na polecenie Operatora Systemu Przesyłowego (OSP) lub jednego z Operatorów Systemu Dystrybucyjnego (OSD). Jedną ze skutecznych odpowiedzi na takie problemy jest inwestycja w magazynowanie energii, zarówno przez wytwórców OZE, odbiorców przemysłowych posiadających własne OZE, jak i przez klientów indywidualnych, ponieważ wyłączenie instalacji wytwórczej może odbyć się: na polecenie (wyłącza właściciel na polecenie OSP/OSD), zdalnie (wyłącza OSP lub OSD) samoczynnie z powodu np. zbyt wysokiego napięcia występującego lokalnie w sieci energetycznej. – Deweloperzy, którzy nie zdecydują się na współpracę swoich farm wiatrowych i fotowoltaicznych z magazynami energii lub innymi elastycznymi źródłami, mogą doświadczyć spadku potencjalnych dochodów podczas szczytowej generacji, co może ograniczyć zyski i zniechęcić do inwestycji – ostrzega Międzynarodowa Agencja Energii. Klimat na tym skorzysta? Wiadomość o spadających cenach energii jest korzystnym znakiem dla klimatu, ponieważ świadczy o tym, że maleje zapotrzebowanie na paliwa kopalne. Wciąż jednak ogromną przewagą ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla jest możliwość łatwego składowania, czego nie można powiedzieć o źródłach odnawialnych. Według ekspertów, Europa upora się z obecnymi problemami dopiero w 2030 roku, wdrażając odpowiednią liczbę magazynów energii i elektrolizerów umożliwiających składowanie w formie wodoru. Zobacz też: Czy mrożenie cen energii zostanie utrzymane w 2025? Źródła: Columbus Energy, ure.gov.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.