Energia wodna Zbiornik Świnna Poręba – czyli lepiej późno niż wcale 18 lipca 2017 Energia wodna Zbiornik Świnna Poręba – czyli lepiej późno niż wcale 18 lipca 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. OZE Perowskity utknęły między nauką a biznesem. System wdrażania najsłabszym ogniwem W ciągu zaledwie dekady perowskity przebyły drogę od niszowego tematu badawczego do najszybciej rozwijającej się technologii fotowoltaicznej w historii, osiągając sprawność laboratoryjną na poziomie blisko 28% i detronizując krzem krystaliczny w środowiskach testowych. Obecnie perowskity należą do najczęściej badanych tematów naukowych regularnie pojawiając się w prestiżowych czasopismach takich jak Nature i Science. Na terenach gmin Mucharz, Stryszów i Zembrzyce powstał obiekt, który zasługuje na szerszą uwagę. Zbiornik Wodny w Świnnej Porębie to inwestycja, która zapiszę się nie tylko w historii Polski, ale również zapewne przejdzie do annałów europejskich ze względu na czas, jaki potrzebowano, aby tę hydrotechniczną inwestycję ukończyć. Reklama Ponad 30 lat upłynęło od wbicia pierwszej łopaty do chwili kiedy władze lokalne ogłosiły zakończenie budowy zbiornika. Specjalnie dla portalu Świat OZE, o zaporze w Świnnej Porębie opowiada Konrad Myślik z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. Nie znęcajmy się już jednak nad tempem prowadzonych prac budowlanych. Problemy społeczno-ekonomiczne przełomu lat 80 i 90 zapewne zdecydowały o tempie prowadzonych prac. Najważniejszym aspektem, który góruje nad wszelkimi potknięciami związanymi z budową, są korzyści, które zostaną osiągnięte dzięki uruchomieniu zalewu, którego konieczność powstania widział już w latach dwudziestych XX wieku sam Gabriel Narutowicz, znany z wielu badań i analiz dotyczących wyboru przekrojów piętrzenia dla głównych karpackich dopływów Wisły w tym Soły, Skawy, Raby i Dunajca. Głównym zadaniem zbiornika są funkcje przeciwpowodziowe ze znaczącym wpływem na ochronę doliny Skawy, doliny Wisły poniżej ujścia Skawy i na ochronę Krakowa. Dzięki retencji wód Skawy możliwe jest obniżenie fali powodziowej w kulminacyjnym momencie na terenie Krakowa o 40 cm. Warto również zwrócić uwagę na inne pozytywne skutki, jakie niesie za sobą eksploatacja zbiornika. Ochronne oddziaływanie na skutki suszy i ochrona biosfery wód Skawy to kolejna ważna korzyść, jaka wynika z istnienia już czynnego zbiornika. Innym bardzo istotnym elementem są korzyści energetyczne, ponieważ przy tworzeniu zapory przewidziano również montaż turbin wodnych o mocy 4 MW. Ostatnią częścią układanki o nazwie Zbiornik w Świnnej Porębie jest jego oddziaływanie na rozwój regionalny oraz wykorzystanie rekreacyjne. Nie trzeba być zbyt przenikliwym, aby domyślić się, że w okolicach zbiornika w niedługim czasie powstanie niezliczona ilość miejsc noclegowych, restauracji a co za tym idzie nowych miejsc pracy. Przykład Soliny jest potwierdzeniem na to, że nie tylko okoliczni mieszkańcy odczują pozytywne skutki sąsiedztwa ze zbiornikiem. Będzie on również wpływał pozytywnie w regionie Małopolski i woj. śląskiego. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.