Energetyka Znamy stan polskiej energetyki. Konieczne 66 mld złotych na rozwój sieci elektroenergetycznej 03 lutego 2026 Energetyka Znamy stan polskiej energetyki. Konieczne 66 mld złotych na rozwój sieci elektroenergetycznej 03 lutego 2026 Przeczytaj także Energetyka Energetyka wchodzi w fazę niedoboru kadr. Instytucje wskazują na rosnącą lukę kompetencyjną Rosnąca elektryfikacja gospodarki sprawia, że sektor energetyczny staje się jednym z kluczowych filarów rozwoju oraz funkcjonowania państwa. Transformacja w kierunku ograniczenia emisji nie jest już wyłącznie kwestią technologii, lecz coraz bardziej kompetencji instytucji publicznych, operatorów systemów oraz ram prawnych, które muszą nadążać za dynamicznymi zmianami rynku energii. Energetyka Nowe taryfy URE i odcięcie UE od rosyjskiego gazu. Polacy odczują zmiany w rachunkach? Decyzja o obniżeniu stawek dystrybucyjnych gazu może sugerować, że rachunki dla gospodarstw domowych w najbliższym czasie spadną. W praktyce efekt dla odbiorców będzie ograniczony, ponieważ dystrybucja to tylko jedna z kilku składowych ceny. O tym, ile zapłacą Polacy za gaz w 2026 roku, w większym stopniu decydują czynniki rynkowe, polityka energetyczna UE oraz sytuacja w europejskich magazynach surowca niż sama taryfa zatwierdzona przez URE. Jedną z przytaczanych przyczyn, dla której Polska musi wciąż opierać swój system energetyczny na źródłach kopalnych jest problem przestarzałej infrastruktury przesyłowej i przyłączeniowej. Odpowiedzialność za ten element systemu sprawuje spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). W najnowszym projekcie dotyczącym rozwoju sieci, operator systemu przesyłowego odnosi się do formułowanych wobec niego zarzutów. Reklama Jaki jest stan polskiej energetyki? Projekt rozwoju sieci przesyłowej pt. „Plan rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną na lata 2027-2036”, został opublikowany 2 lutego 2026 roku przez PSE i skierowany do otwartych konsultacji. Ponadstustronicowa publikacja zawiera plany rozbudowy infrastruktury przesyłowej, a także wyniki analiz dotyczących obecnego stanu polskiej energetyki (w tym wystarczalność zasobów wytwórczych). Oprócz perspektywy dziesięcioletniej, autorzy dokumentu przedstawili także prognozy dotyczące dalszego rozwoju sieci do 2040 roku. Zadania opisane w projekcie planu wspierają realizację głównego celu strategii naszej spółki, którym jest osiągnięcie do 2035 roku gotowości KSE do bezpiecznej i stabilnej pracy w warunkach bezemisyjnego miksu energetycznego. Planujemy nasze działania z rozwagą, tak aby koszty inwestycji były racjonalne, bo ostatecznie pokrywają je odbiorcy – zaznacza Marek Duk, dyrektor Departamentu Rozwoju Systemu w PSE. Z danych raportu wynika, że w latach 2015-2025 roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce wzrosło o ponad 14 TWh. W związku z tym skumulowany roczny wskaźnik wzrostu zapotrzebowania dla tego okresu wyniósł 0,96%. To ponad czterokrotnie mniej niż wzrost globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną rok do roku w 2024 roku. Oznacza to, że do tej pory zwiększanie elektryfikacji gospodarki odbywało się w Polsce wolniej niż wynika ze średniej światowej. Jednak w kolejnych latach przewiduje się znaczny wzrost zapotrzebowania na moc w Polsce, co będzie miało związek z postępującą transformacją energetyczną. Latem wpływ na to ma mieć coraz powszechniejsze wykorzystywanie klimatyzacji, a zimą planowana elektryfikacja ciepłownictwa. Sektor wytwarzania energii elektrycznej opiera się na zróżnicowanym miksie źródeł, ale kluczową jego specyfiką w Polsce jest dominacja konwencjonalnych jednostek węglowych. Chociaż udział węgla w pokrywaniu zapotrzebowania odbiorców stale maleje na rzecz odnawialnych źródeł energii, to bloki węglowe są nadal utrzymywane w systemie jako źródła bilansujące, do czasu uruchomienia planowanych jednostek gazowych. Mają one przejąć rolę źródła zapewniającego stabilność i elastyczność systemu, co wynika z rosnącego zapotrzebowania systemu na elastyczność – usług bilansujących czy magazynów energii. Raport IRENA: czterokrotny wzrost zapotrzebowania na elastyczność do 2050 roku Wytwarzanie energii w Polsce Obserwując dane dotyczące osiągalnej mocy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE), możemy zauważyć, które paliwa w okresie między 2021 a 2025 rokiem odpowiadały za wzrost zainstalowanej mocy, a które za jej spadek. Według zawartej w dokumencie tabeli, prawie wszystkie źródła mocy zanotowały wzrost mocy, choć najczęściej były to różnice sięgające kilkudziesięciu megawatów. Spadek zainstalowanej mocy można zaobserwować między innymi w segmencie węgla kamiennego – zarówno jednostki centralnie dysponowane jak również te niepodlegające bezpośredniemu dysponowaniu ( z łącznej mocy 18 950 MW w 2021 roku zostały ograniczone do 18 180 MW w 2025 roku. Węgiel brunatny (JWCD i nJWCD) w tym samym okresie z mocy 7 571 MW zredukowano do 6 951 MW, a ostatnią kategorią paliw, które nie odnotowały wzrostu był „olej i mieszanki różnych paliw” – z 569 na 510 MW. Oznacza to, że przez okres 5 lat redukcji uległo jedynie około 1 449 MW, a pozostałe źródła zanotowały wzrost zainstalowanych mocy wytwórczych. W większości wyszczególnionych rodzajów paliw wzrost osiągalnej mocy elektrycznej netto mieścił się w przedziałach kilku lub kilkudziesięciu megawatów. Analiza danych pozwala jasno wskazać liderów wzrostu mocy między 2021 a 2025 rokiem: fotowoltaika z 7 780 na 25 931 MW (wzrost o ok. 233%), wiatr lądowy z 7306 na 11 210 MW (wzrost o ok. 53,4%), gaz ziemny (JWCD i nJWCD) z 3424 na 5707 MW ( wzrost o ok. 66,7%). Tendencję obserwowane w ostatnich latach w polskiej energetycy wskazują, że w istocie plany dotyczące kolejnych 10 lat rozwoju energetyki nad Wisłą stanowią kontynuację dotychczasowej drogi. Według szacunków autorów dokumentu, w latach 2016-2025 w wyniku przeprowadzonych aukcji energii OZE zakontraktowano łącznie ponad 16 GW mocy: 10 600 MW nowych mocy w źródłach fotowoltaicznych, 5 541 MW nowych mocy w lądowych elektrowniach wiatrowych, 22 MW nowych mocy w instalacjach hydroelektrycznych, 35 MW nowych mocy w instalacjach biogazowych, 26 MW nowych mocy w instalacjach biomasowych. PSE zaznaczyło, że nie dysponuje jednak żadnymi precyzyjnymi informacjami dotyczącymi terminów przyłączenia instalacji zakontraktowanych w wyniku przeprowadzonych aukcji. Część z nich już teraz produkuje energię, ale są też takie, które wciąż są w budowie lub jedynie w planach. Mimo to inwestorów obowiązują określone w umowach terminy na dostarczenie pierwszych dostaw energii do sieci, co pozwala spodziewać się, że w kolejnych latach wolumen zielonej energii będzie wzrastał. Dużo precyzyjniej można określić (bez uwzględnienia ewentualnych opóźnień), kiedy do sieci zostanie wprowadzona zakontraktowana moc z dodatkowych 17 bloków gazowych o łącznej mocy 8,5 GW. Już w tym roku ma się zakończyć instalacja 1,9 GW bloków gazowych. Energetyczne problemy Polski na kolejne 10 lat Znacząca skala inwestycji w nowe moce sprawia, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne stoją przed poważnym wyzwaniem – w ciągu najbliższych kilkunastu lat wraz z mocą wzrastać będzie zapotrzebowanie na przepustowość i nowe przyłącza sieci przesyłowej, która ma być w związku z tym gruntownie przebudowana. W celu przygotowania systemu na odbiór energii z nowych źródeł konieczne było zaplanowanie budowy około 5 tys. kilometrów nowych linii najwyższych napięć 400 kV, a także inwestycję w powstanie 30 nowych stacji elektroenergetycznych oraz rozbudowę lub modernizację 110 już istniejących obiektów. Większość naszych stacji elektroenergetycznych, które znajdują się lub będą powstawać w północnej części kraju, będzie miała możliwość przyłączenia różnych źródeł. To będą nie tylko morskie farmy wiatrowe, ale także lądowe wiatraki, elektrownia jądrowa czy np. magazyny energii – mówi Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu PSE. Wysiłki rozwoju infrastrukturalnego do 2036 roku będą koncentrować się na północy kraju, gdzie w najbliższych latach zostanie oddanych do pracy wiele nowych źródeł energii. W wyniku zintegrowanego planowania rozwoju KSE, która pracuje w układzie wielostronnie zasilanej sieci zamkniętej, PSE raz z partnerami – Operatorami Systemu Przesyłowego (OSP) i Operatorami Systemu Dystrybucyjnego (OSD) – uzgodniły lub prowadzą prace nad zawarciem porozumienia w zakresie odpowiedzi na potrzeby infrastrukturalne zachodzące na styku systemu z OSP i OSD. Dokument uwzględnia ponad 50 projektów inwestycyjnych związanych z tym obszarem. Ma to związek ze spodziewanym wzrostem źródeł OZE w systemie w perspektywie kolejnych lat, które dziś natrafiają na problemy związane z brakiem możliwości przyłączenia instalacji do sieci. Na podstawie zawartych umów oraz wydanych warunków przyłączenia w perspektywie czasowej stworzonego dokumentu w KSE mogłoby pracować: ponad 86 GW źródeł słonecznych o potencjale produkcyjnym rzędu 93 TWh, ponad 43 GW lądowych farm wiatrowych o potencjale produkcyjnym rzędu 125 TWh, ponad 17 GW morskich farm wiatrowych o potencjale produkcyjnym rzędu 70 TWh. Potencjał polskiej produkcji energii odnawialnej w ciągu roku mógłby przekroczyć wartość 287 TWh. Przygotowane na taki scenariusz chcą być Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które wskazują, że po przeprowadzeniu zaplanowanej w dokumencie modernizacji nie będzie uzasadnione twierdzenie, że „sieć elektroenergetyczna ogranicza rozwój odnawialnych źródeł energii”. Mimo, że okresowo autorzy dokumentu spodziewają się występowania nadpodaży energii elektrycznej (szczególnie w okresach wietrznych i dużego nasłonecznienia), to zadanie eliminacji tego problemu powierzają przyszłym alternatywnym metodom zagospodarowywania nadmiarowej energii podkreślając, że obecnie inwestycje w nowe moce solarne lub wiatrowe bez magazynów energii w ograniczonym stopniu wpływają na poprawę bilansu mocy. Według „Planu rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną na lata 2027-2036” szacowany koszt planowanych przez PSE inwestycji to ok. 66 mld zł. Dokument znajduje się obecnie w etapie konsultacji dla zainteresowanych stron. Następnie trafi do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który podejmie dalsze kroki decydujące o obecnym brzmieniu dokumentu. Szybkość transformacji energetycznej nie jest jednak uzależniona jedynie od środków finansowych w budżecie, prezes URE, Renata Mroczek, podkreślała rolę niedoboru wysokiej klasy specjalistów w tempie przeprowadzania transformacji energetycznej w Polsce. Zobacz też: Energetyka wchodzi w fazę niedoboru kadr. Instytucje wskazują na rosnącą lukę kompetencyjną Źródła: PSE, „Plan rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną na lata 2027-2036”, URE, własne Fot. Canva (Proxima studio, Francesco Ungaro, Markgraf Ave) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.