Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Zrównoważone paliwo lotnicze coraz droższe. Produkcja SAF nie nadąża za regulacjami UE

Zrównoważone paliwo lotnicze coraz droższe. Produkcja SAF nie nadąża za regulacjami UE

Zrównoważone paliwo lotnicze (SAF) ma odgrywać istotną rolę w redukcji emisji CO₂ w sektorze lotniczym. Jego udział w rynku pozostaje jednak niski, a koszty są wyższe niż w przypadku tradycyjnego paliwa. Przedstawiciele branży wskazują, że tempo wzrostu produkcji nie nadąża za celami regulacyjnymi.

925x200 6
Reklama

Ekologiczne paliwo lotnicze

SAF jest wytwarzane m.in. ze zużytego oleju spożywczego, biomasy, alg czy odpadów komunalnych. Ze względu na pochodzenie surowców paliwo to uznawane jest za niskoemisyjne w całym cyklu życia. Może być stosowane w istniejących samolotach bez zmian technologicznych.

Obecnie SAF stanowi około 0,6% światowej produkcji paliwa lotniczego. W Unii Europejskiej obowiązuje wymóg stosowania jego domieszki na poziomie 2% a od 2030 roku wskaźnik ten ma wzrosnąć do 6%.

Problematyka wytwarzania SAF

Jak wskazuje prezes firmy Airbus produkcja SAF rośnie, jednak wciąż pozostaje bardzo ograniczona. Zwrócił on uwagę na zależność między popytem a podażą oraz na wpływ kosztów paliwa na konkurencyjność linii lotniczych. Jednym z głównych problemów rozwoju rynku SAF jest rozproszenie produkcji i konsumpcji – w ocenie prezesa sytuacja, w której paliwo jest wytwarzane w jednym regionie świata, a wykorzystywane w innym – ogranicza efekt środowiskowy ze względu na konieczność transportu. Jednocześnie wskazał, że obecny poziom produkcji nie odpowiada wymaganiom klimatycznym sektora lotniczego. 

Dane Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) pokazują, że światowa produkcja SAF w 2025 roku wyniosła 1,9 mln ton, co oznaczało podwojenie wolumenu rok do roku. W 2026 roku produkcja ma osiągnąć około 2,4 tony, czyli około 0,8% globalnej produkcji paliwa lotniczego. Mimo wzrostu udział SAF pozostaje jednak marginalny.

Zrównoważone zmiany w globalnym lotnictwie

Z punktu widzenia linii lotniczych kluczową barierą są ceny. IATA szacuje, że wykorzystywanie SAF zwiększy globalne wydatki przewoźników na paliwo o 3,6 mld dolarów. W porównaniu z paliwem konwencjonalnym SAF jest od dwóch do pięciu razy droższe. Tymczasem paliwo odpowiada za około 25-35% całkowitych kosztów operacyjnych linii lotniczej. Eksperci z IATA proponują model zbliżony do stosowanego w USA, gdzie większy nacisk położono na system zachęt dla producentów, w tym ulgi podatkowe i wsparcie inwestycyjne, zamiast wyłącznie obowiązków nakładanych na linie lotnicze.

Ponad 300 linii zrzeszonych w IATA przyjęło strategię osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku. Zgodnie z założeniami największy wkład w redukcję emisji ma pochodzić z wykorzystania SAF – około 65%całkowitego efektu. Pozostałe elementy to offset i wychwytywanie CO₂, nowe technologie napędowe – w tym wodór i napędy elektryczne oraz poprawa efektywności operacyjnej i infrastrukturalnej.

IATA szacuje, że aby osiągnąć cele na 2050 rok, potrzebne będzie uruchomienie od 3 tys. do 6,5 tys. nowych rafinerii SAF na świecie oraz stworzenie bardziej zintegrowanego, globalnego rynku paliwa lotniczego.

Udział SAF w polskim lotnictwie

Polska, jako państwo członkowskie UE, objęta jest obowiązkiem stosowania minimalnej domieszki SAF. Oznacza to, że paliwo dostępne na lotniskach musi spełniać wymogi unijne, niezależnie od tego, czy przewoźnik jest krajowy czy zagraniczny. Polskie Linie Lotnicze LOT deklarowały w ostatnich latach realizację rejsów z wykorzystaniem domieszek SAF, głównie w ramach pilotażowych projektów oraz współpracy z dostawcami paliwa i portami lotniczymi. Skala wykorzystania pozostaje jednak ograniczona i w dużej mierze zależy od dostępności paliwa na konkretnych lotniskach.

W Polsce nie funkcjonuje obecnie duża instalacja produkująca SAF na skalę przemysłową porównywalną z największymi projektami w Europie Zachodniej czy USA. Potencjał wskazywany jest m.in. w sektorze biopaliw i przetwarzania odpadów, jednak realizacja takich inwestycji wymaga znacznych nakładów kapitałowych oraz stabilnych regulacji. Dla polskich linii lotniczych oznacza to, że rozwój rynku SAF będzie w najbliższych latach zależny przede wszystkim od sytuacji w całej Unii Europejskiej – zarówno w zakresie podaży, jak i mechanizmów wsparcia.

Zobacz też: Klasy biznes a emisje w lotnictwie. Mniej pasażerów to większy ślad węglowy

Źródła: IATA, DlaPilota.pl, Rynek Lotniczy, wnp.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.