Carsharing szansą na popularyzację samochodów elektrycznych

Niewiele osób wyobraża sobie codzienne życie bez dostępu do własnego samochodu, nawet w dużych miastach, gdzie komunikacja miejska jest dobrze rozwinięta. Wszystko dlatego, że samochód daje poczucie niezależności, swobody w przemieszczaniu. Nie musimy dopasowywać się do ustalonych już harmonogramów, sami decydujemy o tym, gdzie i o której wyruszamy. Wszystko to powoduje, że statystycznie w 2016 roku na jednego Polaka przypada 0,6 samochodu. Jest to wysoki wynik, nawet kiedy porównamy się do lepiej rozwiniętych państw, np. Francja czy Szwajcaria, gdzie wskaźnik ten jest niższy.

Nie każdego jednak stać na samochód, tak więc w ostatnim czasie w Polsce znacząco rozwinęła się idea carsharingu, która rodzi obustronne korzyści – zarówno dla firmy udostępniającej samochód, jak i tymczasowego kierowcy. Rozwiązanie to często sprzyja również przyrodzie, dzięki wykorzystywaniu samochodów z napędem hybrydowym lub elektrycznym.

W Gdańsku, jako pierwszym mieście w Polsce uruchomiona została usługa carsharingu przez firmę Energa, która opiera się wyłącznie na samochodach elektrycznych. Usługa skierowana jest do firm oraz przedsiębiorstw, które są zainteresowane wypożyczeniem samochodów dla własnych pracowników na krótki okres. Co ważne, w usłudze oferowanej przez firmę Energa, cena nie jest zależna od przebytych kilometrów, a od czasu jazdy. Mieści się ona w przedziale od 27 do 35 złotych za godzinę jazdy, w zależności od wypożyczonego samochodu.

Na ten moment z usługi korzystają firmy ulokowane w Olivia Business Centre w Gdańsku. Zatrudnionych jest tam nieco ponad 5 tysięcy pracowników, którzy mogą wsiąść za kierownicę takich samochodów jak Volkswagen e-UP, e-Golf, Nissan Leaf czy Renault Zoe. Na terenie miasta jest całkiem sporo miejsc, w których można naładować pojazd, a w punktach firmy Energa można zrobić to bez żadnych opłat. Każda firma podpisuje z dostawcą umowę o współpracy, a ona ustala własne zasady, wedle których pracownicy mogą korzystać z pojazdów. Planowo, usługa ma się rozszerzyć na inne lokalizacje w mieście, na wszystko jednak potrzeba czasu.

Powyższa usługa jest skierowana dla pracowników konkretnych firm, lecz na polskim rynku nie brakuje usług tego typu dla zwykłych osób fizycznych. Firma Panek S.A realizująca usługę Panek CarSharing zamówiła 300 hybrydowych samochodów Toyota Yaris, które będą mogły być wypożyczane w ramach carsharingu. Co ciekawe, firma szuka obecnie chętnych na bezpłatne przetestowanie samochodów, bowiem chce uzyskać opinie na ich temat, włącznie z wrażeniami z jazdy, nim oficjalnie wyjadą one na drogi Warszawy.

W ostatnim czasie zdecydowanie widać przyrost firm, które zajmują się czasowym wypożyczaniem samochodów. Popyt rodzi podaż, a nie od dzisiaj wiadomo, że Polacy to naród mocno zmotoryzowany. Pojawienie się tak wielu usług jest z korzyścią dla wszystkich, a jeżeli wciąż zostanie zachowany trend inwestycji w samochody elektryczne, bez wątpienia ucieszy się z tego także otaczająca nas natura.

Previous Article

DTEK rozpocznie inwestycje w energię słoneczną od budowy 10MW-owej elektrowni fotowoltaicznej

Next Article

Energia dla firm nagrodzona za innowację roku

1 komentarz

  1. Ja jednak bardziej ufam tradycyjnym wypożyczalniom, np. RNG z Warszawy. Współpracuję z nimi już torchę czasu i ceny oraz warunki z tego car sharing wcale nie są takie konkurencyjne.

Dodaj komentarz