1200 MW na rzecze Missouri

1200 MW na rzecze Missouri!

Magazynowanie energii jest obecnie kluczowym wyzwaniem, przed którym stają odnawialne źródła energii. Dobrze wiedzą o tym Amerykanie, którzy są jednym ze społeczeństw najczęściej tworzących tego typu instalacje. Budowa jednej z nich, umieszczonej na wielkiej rzece Missouri ma zacząć się już wkrótce.

Pierwszym elementem przyciągającym uwagę jest wysoka moc całej struktury. Ma ona osiągnąć aż 1200 MW – dla porównania, to ponad dwukrotnie więcej niż najsilniejsza polska instalacja tego typu. Wysokość tamy spiętrzającej wodę wyniesie około 20 metrów. Jej przepływ podczas fazy tworzenia prądu elektrycznego szacowany jest na ponad 655 metrów sześciennych na sekundę.

Zasada działania tego typu obiektów jest dosyć prosta. Spełniają one swoją rolę jako “magazyny energii”, które pozwalają na jej składanie i późniejsze wykorzystywanie. Dzięki obecności specjalnego typu urządzeń, zwanych turbinami Francisa, możliwa jest zarówno produkcja prądu elektrycznego – podczas swobodnego spływania wody ze zbiornika wyższego do niższego, jak i jej przechowywanie – w czasie przepompowywania wody z niższego akwenu do wyższego.

Obiekt będzie składał się z ośmiu urządzeń bezpośrednio generujących prąd – turbin. Maksymalna moc produkcji każdej z nich wyniesie 150 MW. Kolejnym kluczowym elementem są pompy. Ma ich być sześć, a moc każdej z nich ustawiona na 200MW. Ze względu na to, że nigdy nie jesteśmy w stanie wykorzystać całości energii strugi wody, jej przepompowywanie staje się bardziej energochłonne niż wytwarzanie prądu.

Sprawność całej instalacji to około 75%. Nie jest to rekord – nasz rodzimy obiekt, elektrownia Porąbka – Żar cechuje się wyższą, około 90%. Faza budowy powinna zakończyć się w ciągu pięciu lat.

Dlaczego elektrownie szczytowo – pompowe są tak ważne dla systemu energetycznego? W przypadku problemów z dostawami prądu elektrycznego to właśnie one stają się rezerwowymi generatorami mocy. Ponadto w przypadku blackoutu na barkach tych obiektów spoczywa ponowny rozruch całego systemu energetycznego. Straty powodowane przez jego godzinny niedowład na obszarze USA liczone są w dziesiątkach miliardów dolarów – pieniądze te o wiele lepiej ulokować w budowę takich obiektów.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: