Energetyka Centra danych mogą ogrzać polskie miasta. Eksperci: nawet 7% ciepła sieciowego 08 lipca 2026 Energetyka Centra danych mogą ogrzać polskie miasta. Eksperci: nawet 7% ciepła sieciowego 08 lipca 2026 Przeczytaj także Energetyka Współpraca PSE i WOT. Terytorialsi będą chronić sieci elektroenergetyczne Rosnące ryzyko wystąpienia dywersji oraz innych działań związanych z wojną hybrydowa doprowadziły do podjęcia współpracy operatora – Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) z Wojskami Obrony Terytorialnej (WOT). Celem jest podniesienie poziomu ochrony fizycznej kluczowej infrastruktury przesyłowej w sytuacji rosnących zagrożeń hybrydowych. Energetyka Czy Europie wystarczy gazu zimą? Komisja uspokaja, analitycy wskazują na ryzyka Komisja Europejska deklaruje stabilność dostaw gazu przed nadchodzącym sezonem zimowym. Z kolei analitycy rynkowi zwracają uwagę na czynniki ryzyka, takie jak niski poziom importu LNG oraz kwestie bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej (w tym gazociągu Baltic Pipe), które w ich ocenie mogą wpłynąć na bilans surowcowy zimą. Ciepło generowane przez procesory długo uznawano za niewykorzystany produkt uboczny pracy serwerowni. Najnowsze analizy wskazują jednak, że jego odzysk może pokryć istotną część zapotrzebowania na ciepło sieciowe. W Polsce, gdzie znajduje się jeden z największych systemów ciepłowniczych w Europie, potencjał odzysku ciepła z centrów danych szacuje się ok. 19 700 TJ rocznie. Reklama Centra danych a dekarbonizacja ciepłownictwa Globalne zapotrzebowanie na moc obliczeniową potrzebną do rozwoju sztucznej inteligencji (AI) oraz postępująca cyfryzacja gospodarki i administracji publicznej napędzają rozwój centrów danych. Również w Polsce planowanych jest kilka dużych inwestycji w tym sektorze. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w Planie Rozwoju Sieci Przesyłowej na lata 2027-2036 po raz pierwszy uwzględniły potrzeby tego sektora, rezerwując moce przyłączeniowe dla 1200 MW nowych projektów do 2034 roku. Eksperci przewidują, że całkowita moc centrów danych w Polsce do 2030 roku przekroczy 500 MW. Przyjęta w czerwcu przez polski rząd Strategia Cyfryzacji Państwa kładzie nacisk na efektywność energetyczną sektora technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) oraz integrację centrów danych z krajową infrastrukturą energetyczną. Według analiz Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA), potencjał odzysku ciepła z tych obiektów może do 2030 roku zaspokoić ponad 7% krajowego zapotrzebowania na ciepło sieciowe. Centrum danych AI w Bełchatowie. Co zyskają, a co stracą mieszkańcy? Różnica temperatur i rola pomp ciepła Kluczowym wyzwaniem w wykorzystaniu ciepła z serwerowni jest różnica temperatur. Tradycyjne systemy w centrach danych są chłodzone powietrzem, przez co oddają ciepło o temperaturze 25-45°C. Tymczasem miejskie sieci ciepłownicze wymagają zazwyczaj 70-95°C. Rozwiązaniem tej kwestii mogłoby być zastosowanie pomp ciepła, które podnoszą parametry ciepła do odpowiednich wartości. Także przejście na alternatywny sposób chłodzenia, np. cieczą pozwala uzyskać na wyjściu 50-60°C, co znacząco podnosi współczynnik efektywności pomp ciepła (COP). Dzięki temu rośnie rentowność takich projektów. W Polsce dodatkową barierą jest struktura sieci wysokotemperaturowych, czyli takich, które mają przesyłać energię na dalekie odległości. Wymagają one temperatur sięgających nawet 150°C, dlatego przed integracją ciepła odpadowego z centrów danych konieczna byłaby ich modernizacja, co mogłoby według analiz wymagać nakładów sięgających 100 mld zł. Jednak w miastach o mniejszej sieci ciepłowniczej (do 50 MWt) tego rodzaju integracja ciepła odpadowego z pompami ciepła jest już rozważana jako realny element dekarbonizacji. Odzysk ciepła kontra ciepłownictwo gazowe Eksperci wskazują, że z perspektywy ekonomicznej odzysk ciepła staje się konkurencyjny wobec kotłów gazowych. Koszt dostarczenia 1 MWh ciepła z serwerowni w 2026 roku szacuje się na 12-30 EUR, podczas gdy gaz generuje koszty rzędu 35-55 EUR. Infrastruktura potrzebna do wykorzystania ciepła odpadowego kosztuje ok. 190-250 tys. euro na 1 MW mocy. Mimo to średni okres zwrotu inwestycji szacowany jest obecnie na 5-10 lat. Warto podkreślić, że istnieje także granica geograficzna, po której rentowność gwałtownie spada. Obecnie gdy centrum danych jest oddalone od sieci ciepłowniczej o więcej niż 4 km, koszty budowy rurociągów przesyłowych przesądzają o braku opłacalności inwestycji. Oznacza, to że najbardziej korzystne jest rozprowadzanie ciepła lokalnie. Praktyczne zastosowanie tych rozwiązań na dużą skalę można zaobserwować już w krajach nordyckich. W Sztokholmie podobna inicjatywa od 2022 roku pozwala ogrzewać ok. 30 tys. apartamentów, a celem jest pokrycie 10% zapotrzebowania miasta do 2035 roku. Bliźniacze projekty rozwijane są w Helsinkach, gdzie tego rodzaju system ma docelowo pokrywać 40% lokalnego zabezpieczenia (ok. 250 tys. mieszkańców miasta). Zobacz też: Pływające centra danych na morzu. Czy AI przeniesie serwerownie na turbiny wiatrowe? Źródła: PAP Biznes, PLDCA, PSE, moduledge.com, MC, eu-mayors.ec.europa.eu, Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych, Uniwersytet w Stuttgarcie Fot. Canva (Sumali Ibnu Chamid, Jupiterimages) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.