Wiadomości OZE Pływająca farma wiatrowa 03 listopada 2017 Wiadomości OZE Pływająca farma wiatrowa 03 listopada 2017 Przeczytaj także Energia wiatrowa 20 tys. zł dla mieszkańców przy wiatrakach. Rząd przyspiesza zmiany w energetyce wiatrowej Nowy projekt zmian w ustawie o OZE przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przewiduje rekompensaty sięgające 20 tys. zł rocznie dla mieszkańców żyjących w sąsiedztwie turbin wiatrowych. Rząd liczy, że bezpośrednie wsparcie finansowe dla lokalnych społeczności ograniczy sprzeciw wobec nowych inwestycji wiatrowych. Energia wiatrowa Styczeń 2026 bez wiatru. Produkcja energii wiatrowej w Polsce spadła o 29% Styczeń 2026 okazał się jednym z najsłabszych miesięcy dla energetyki wiatrowej w Polsce od kilku lat. Produkcja energii z wiatru była o 29% niższa niż rok wcześniej, mimo dalszego wzrostu mocy zainstalowanej. Spadek wietrzności wymusił większe wykorzystanie elektrowni konwencjonalnych, ujawniając wrażliwość systemu elektroenergetycznego na długotrwałe okresy bezwietrzne. Niedawno rozpoczęto budowę Hywind, czyli pierwszej pływającej farmy wiatrowej, oddalonej o około piętnaście mil od brzegu. Morska energetyka wiatrowa to jedna z najszybciej rozwijających się technologii OZE. Zazwyczaj największe trudności sprawiał w tym przypadku montaż elementów na dnie morskim. Reklama Konstrukcja Hywind będzie prawie cała zanurzona w wodzie. Nad jej poziom będzie wystawało około siedemdziesiąt osiem metrów wieży, co ma jej zapewnić stabilność. Konstrukcja będzie obciążona jedynie trzema kotwicami odpowiedzialnymi za jej uruchomienie. Oczywiście pomysł ten wydaje się bardzo kosztowny, jednak zastosowanie takiej „pływającej alternatywy” pozwoli na szybkie i masowe budowanie wież elektrowni, ponieważ nie będą one musiały być specjalnie produkowane pod grunt. W przeciwieństwie do typowych instalacji, które mogą użytkować tereny o głębokości powyżej sześćdziesięciu metrów, opisana technologia będzie mogła wykorzystać akweny o głębokości około ośmiuset metrów. W związku z tym pierwsza farma Hywind pozwoli innym na rozprzestrzenienie energii wiatrowej w miejscach dotychczas niedostępnych. Oczywiście zwiększy to popyt na offshore. Jak wyglądają turbiny Hywind? Każda z nich posiada 6 MW mocy. Jedna instalacja składa się aż z pięciu takich urządzeń, co łącznie daje moc 30 MW. To dość mizerny wynik w porównaniu do zwykłych farm wiatrowych. Statoil, twórca pomysłu, wydał na ten cel już około 263 miliony dolarów. Możliwe, że projekt z biegiem czasu rozprzestrzeni się na większą skalę. Jeżeli inwestycja okaże się opłacalna, to firma planuje ruszyć z inwestycjami na Hawajach, w Japonii oraz u wybrzeży Kalifornii. Być może z czasem rozprzestrzeni się po całym świecie. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.