Depesze Wzrost liczby hodowli tuńczyka błękitnopłetwego. Organizacja ekologiczna wzywa do zmian 25 sierpnia 2026 Depesze Wzrost liczby hodowli tuńczyka błękitnopłetwego. Organizacja ekologiczna wzywa do zmian 25 sierpnia 2026 Przeczytaj także Depesze RCB: Od kwietnia w Polsce utonęło 189 osób. Kolejne tragiczne wypadki w weekend Od 1 kwietnia br. w Polsce utonęło 189 osób – poinformowało w niedzielę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Tylko w sobotę w kraju odnotowano cztery kolejne śmiertelne wypadki nad wodą. Depesze Unijne prawo o odbudowie przyrody. Czy Polsce grozi opóźnienie wdrożenia NRL? Wdrażanie unijnego rozporządzenia o odbudowie przyrody Nature Restoration Law (NRL) to nie tylko ochrona gatunków, ale inwestycja w bezpieczeństwo gospodarcze i przeciwpowodziowe Polski – wskazują eksperci. Raport współtworzony przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) ostrzega jednak, że bez odpowiednich środków finanse staną się główną barierą w realizacji celów. To jeden z najdroższych gatunków ryb na świecie. Organizacja Compassion in World Farming (CiWF) Polska opublikowała raport poświęcony wpływowi przemysłowego tuczu tuńczyka błękitnopłetwego na środowisko oraz dobrostan ryb. Autorzy opracowania apelują do władz międzynarodowych oraz instytucji Unii Europejskiej o wprowadzenie moratorium na budowę i rozbudowę ferm tego gatunku. Reklama Wzrost liczby hodowli tuńczyka błękitnopłetwego Problem dotyczy przede wszystkim obszaru basenu Morza Śródziemnego – w tym państw członkowskich UE, takich jak Hiszpania, Malta czy Włochy – gdzie zlokalizowane są główne morskie fermy tuczu. Z danych przedstawionych przez organizację wynika, że liczba licencjonowanych hodowli tuńczyka błękitnopłetwego wzrosła z 13 w 2006 roku do ponad 120 obecnie. Przekłada się to na wzrost liczby przetrzymywanych osobników do około miliona rocznie. Proces tuczu polega na wyłapywaniu dzikich ryb z oceanu w okresie rozrodczym i transportowaniu ich do klatek morskich. Zdaniem ekspertów CiWF, tuńczyk błękitnopłetwy nie nadaje się do chowu w warunkach zamkniętych ze względu na specyficzne potrzeby gatunkowe. Organizacja zwraca również uwagę na problem wydajności paszowej: uzyskanie 200 kg mięsa tuńczyka może wymagać zużycia do 3 ton mniejszych ryb odławianych z naturalnych akwenów. W raporcie wskazano ponadto, że w ostatnich dekadach sektor ten otrzymał ponad 64 mln euro z funduszy publicznych. Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Ekolodzy chcą wstrzymania środków CiWF postuluje wstrzymanie rozwoju branży, przekierowanie dotacji na zrównoważoną produkcję żywności oraz wprowadzenie obowiązkowych ocen dobrostanu zwierząt przed wydawaniem nowych pozwoleń. Tuńczyk błękitnopłetwy (Thunnus thynnus) to jeden z największych gatunków ryb oceanicznych, pozyskiwany głównie na potrzeby rynku sushi i sashimi. W 2011 roku Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) sklasyfikowała go jako gatunek zagrożony wyginięciem. W kolejnych latach populacja zaczęła się częściowo odbudowywać dzięki wprowadzeniu rygorystycznych kwot połowowych przez międzynarodowych regulatorów. Zobacz też: Odłów pstrągów przywraca przejrzystość tatrzańskiemu jezioru. Woda w Przednim Stawie znów widoczna do 17 metrów Źródła: Compassion in World Farming Fot. Canva (T-Fujishima) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.