Wiadomości OZE Ambitne plany koreańskiego kapitału w Europie 29 listopada 2017 Wiadomości OZE Ambitne plany koreańskiego kapitału w Europie 29 listopada 2017 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Elektromobilność Elektryczne samoloty już w latach 30. XXI wieku? Wzrost wartości rynku i europejskie start-upy Rynek lotnictwa elektrycznego ma być wart niemal 50 mld USD do 2035 roku, jednak komercyjne samoloty pasażerskie zasilane wyłącznie energią elektryczną wciąż pozostają w fazie rozwoju. Technologia ma ograniczyć zużycie paliwa lotniczego na krótkich trasach, ale przed jej upowszechnieniem konieczne jest rozwiązanie szeregu wyzwań związanych z zasięgiem, bezpieczeństwem i magazynowaniem energii. Europa jest trudnym rynkiem dla producentów samochodów. To z tego kontynentu pochodzą znane modele i to tutaj skoncentrowane są siedziby największych globalnych graczy. Olbrzymia konkurencja wymusza błyskawiczną zmianę strategii oraz elastyczne podejście do kapryśnego klienta. To wszystko jednak nie odstrasza wschodzących gwiazd rynku, włącznie z bardzo ambitnymi motoryzacyjnymi przedsiębiorstwami z Korei Południowej, takimi jak Hyundai. Azjatycki koncern, znany ze swojej przebojowości i braku respektu, zamierza umocnić w Europie swoją pozycję poprzez zwiększenie oferty zelektryfikowanych modeli, których za dwa lata ma być nie mniej niż dziesięć. Prawie połowa z nich będzie posiadała w pełni elektryczny napęd, a resztę stanowić będą hybrydy klasyczne i hybrydy typu plug-in. W segmencie samochodów z ogniwami paliwowymi Hyundai nie zamierza oddawać pola konkurentom, ponieważ już w nadchodzącym roku zadebiutuje SUV, którego 800-kilometrowy zasięg oraz autonomiczne prowadzenie ma umocnić pozycję koncernu w Europie. Dyrektor ds. Operacyjnych Hyundaia na Starym Kontynencie Thomas Schmid, opowiadając o perspektywach dla samochodów hybrydowych i elektrycznych, powiedział: „Główną przeszkodą dla upowszechnienia się na drogach pojazdów zasilanych ogniwami paliwowymi jest słabo rozwinięta sieć stacji tankowania wodoru. Przykładowo, z uwagi na niedobór stacji niemożliwe jest obecnie przejechanie samochodem na wodór drogi z Frankfurtu do Berlina i z powrotem”. Schmid stwierdził ponadto, że najbliższe lata nie zostaną zdominowane przez w pełni elektryczne modele ze względu na niedostateczną infrastrukturę oraz zbyt długi czasu ładowania akumulatorów, dlatego podczas fazy przejściowej samochody elektryczne zyskają na popularności w miastach, podczas gdy wodorowe odpowiedniki lepiej sprawdzą się na dłuższych trasach pozamiejskich. Zdaniem Schmida w ciągu najbliższych czterech lat modele hybrydowe, elektryczne i wodorowe zdominują 20% rynku przy równoczesnym gwałtownym spadku popularności samochodów z silnikami wysokoprężnymi, których udział obniży się do poziomu 30% z dotychczasowych 49%. Imponująco brzmią plany Grupy Hyundai-Kia na rok 2018, bowiem grupa zamierza wyprodukować 100 tysięcy samochodów elektrycznych. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.